Kryzys na granicy polsko-białoruskiej stopniowo okazuje się być tylko jednym z objawów zaognienia geopolitycznego konfliktu na wschodzie Europy, który udało się zamrozić w 2015 roku. Wtedy – w ramach tzw. procesu normandzkiego – konflikt w Donbasie udało się ograniczyć do kontrolowalnego impasu. Liderzy Europy mieli nadzieję, że cztery pakiety sankcji wymierzonych w reżim Łukaszenki doprowadzą do podobnego pata w relacjach z Białorusią. Tak jednak się nie stało. Łukaszenko zwabiając i wysyłając na wschodnią granicę UE kilka tysięcy zdesperowanych migrantów zaczyna wygrywać walkę o uznanie, którego po krwawym stłumieniu demokratycznych protestów w 2020 roku Zachód mu odmawiał. W miarę trwania kryzysu rośnie ryzyko niekontrolowanej eskalacji napięcia. Jednocześnie sytuacja na granicy polsko-białoruskiej zaczyna rzutować na szerszy układ międzynarodowy w regionie i Europie, wykorzystywana jest bowiem w rewizjonistycznej kampanii prowadzonej przez Rosję metodami hybrydowymi i wymierzonej w Zachód. Wedle ostatnich doniesień 100 tysięcy rosyjskich żołnierzy mobilizuje się obecnie nad ukraińską granicą, gdzie ciężki sprzęt przerzucono już marcu i kwietniu tego roku. Rosyjskie lotnictwo wojskowe wykonuje loty nad polskim pograniczem, a rosyjskie i białoruskie media pełne są gróźb i dezinformacji.

Mimo że rząd polski wciąż woli udawać, że jest wstanie opanować sytuację na granicy własnymi siłami, to kryzys nasilił się już tak bardzo, że UE nie może go dłużej ignorować, o czym świadczą rozmowy kanclerz Merkel z Aleksandrem Łukaszenką i prezydenta Macrona z Władimirem Putinem. Procesy te są skrajnie niekorzystne dla Polski, a sytuację pogarsza fakt, że państwa UE coraz wyraźniej zaczynają uznawać Łukaszenkę za faktycznego prezydenta Białorusi, a Rosję za jej prawowitego protektora, co jest niezgodne z dotychczasowymi założeniami polskiej polityki.

Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy wymaga obecnie kompleksowego spojrzenia, które swoim zasięgiem obejmowałoby również konflikt rosyjsko-ukraiński. Jakie są geopolityczne konsekwencje i zagrożenia kryzysu na granicy i jak Polska powinna się wobec nich pozycjonować? Czy stoimy u progu fundamentalnych przewartościowań w regionalnym układzie sił? Czy rozmowy europejskich przywódców z Łukaszenką i Putinem mają sens? Jaką postawę powinna zająć UE wobec mobilizacji sił rosyjskich na wchodzie Ukrainy? Jak Polska powinna definiować swoje cele na obecnym etapie oraz jakie działania i instrumenty wpływu mają teraz kluczowe znaczenie?  Jakich posunięć Polska powinna domagać się do Unii, a może i USA?

Udział wzięli:

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)

Edwin Bendyk – prezes Fundacji im. Stefana Batorego. Dziennikarz, publicysta i pisarz, do niedawna kierował działem naukowym tygodnika „Polityka”. Wykłada w Graduate School for Social Research PAN i Collegium Civitas, gdzie współtworzył Ośrodek Badań nad Przyszłością.

Piotr Łukasiewicz – politolog, dyplomata cywilny i wojskowy, pułkownik rezerwy Wojska Polskiego. Współtworzył narodową strategię Polski w misji ISAF w Afganistanie. W latach 2006-09 był attache wojskowym w Pakistanie i Afganistanie. Od czerwca 2012 roku do zamknięcia misji w grudniu 2014 roku pełnił funkcję ambasadora RP w Afganistanie. Współpracuje z fundacją Global.Lab i Fundacją im. Kazimierza Pułaskiego.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – dr, dyrektorka Instytutu Strategie 2050, socjolożka i politolożka, specjalizuje  się  w  sprawach  polityki  międzynarodowej. Przez lata związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich. W latach 2012–2014 podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a następnie do 2016 roku ambasadorka RP w Federacji Rosyjskiej. Następnie kierowała programem Otwarta Europa, była dyrektorką think tanku forumIdei Fundacji im. Stefana Batorego.

Robert Pszczelsenior fellow w Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego. W latach 1990-99 dyplomata w MSZ, ekspert ds. polityki bezpieczeństwa i instytucji wielostronnych (OBWE, NATO, UE, UZE). Od 1993 roku pracował w Brukseli – zaangażowany m.in. w tworzenie Stałego Przedstawicielstwa RP przy NATO, członek polskiego zespołu ds. przystąpienia do NATO. W 1999 r. dołączył do Wydziału Dyplomacji Publicznej – w Kwaterze Głównej NATO. W latach 2010-2015 dyrektor Biura Informacji NATO w Moskwie. Autor publikacji poświęconych bezpieczeństwu międzynarodowemu, komunikacji strategicznej i Rosji.

Organizatorzy: Fundacja im. Stefana Batorego, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Edukacja dla Demokracji. Forum objęte patronatem Ministra Spraw Zagranicznych RP Radosława Sikorskiego.

Celem Forum jest stworzenie trwałej platformy dialogu i współpracy między przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego Unii Europejskiej i Rosji. Forum zostało zawiązane w marcu 2011 roku w Pradze. W spotkaniu wzięło udział ponad 100 uczestników, w tym przedstawiciele kilkudziesięciu organizacji pozarządowych z Rosji i krajów unijnych, obserwatorzy z krajów Partnerstwa Wschodniego i przedstawiciele instytucji donatorów. W otwarciu Forum udział wzięli m.in. Podsekretarz Stanu w MSZ Jerzy Pomianowski, doradca Prezydenta Rosji Michaił Fiedotow oraz szef wydziału rosyjskiego w Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych Michael Pulch. Specjalny list do uczestników forum przesłał Prezydent RP Bronisław Komorowski.

Punktem wyjścia do prac Forum była dyskusja panelowa poświęcona wyzwaniom i perspektywom stosunków UE-Rosja, w tym kwestiom nowej umowy regulującej wzajemne stosunki, wstąpienia Rosji do WTO oraz liberalizacji reżimu wizowego. Następnie uczestnicy Forum pracowali w czterech grupach roboczych: ds. praw człowieka i rządów prawa, ds. ochrony środowiska, ds. spraw społecznych i partycypacji obywatelskiej, ds. struktur i procedur demokratycznych. Przedstawiciele Fundacji Batorego brali aktywny udział w pracach tej ostatniej grupy, inicjując przygotowanie policy paper i rekomendacji Forum odnośnie do liberalizacji reżimu wizowego między UE a Rosją. Dokumenty te, podobnie jak inne wypracowane przez Forum stanowiska i rekomendacje w kwestiach kluczowych dla stosunków UE-Rosja, przekazane zostaną przywódcom UE i Rosji przed grudniowym Szczytem UE-Rosja.

Program:
więcejWięcej o Forum UE-Rosja na: http://www.eu-russia-csf.org/

Można odnieść wrażenie, że zgiełk partyjnych rozgrywek o zbudowanie sejmowej większości, która ostatecznie 4 maja przyjęła ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację europejskiego Funduszu Odbudowy, nie przyczynił się do zwiększenia świadomości transformacyjnego charakteru tego programu. Większość polityków wypowiadało się o nim jak o funduszu mającym po prostu pobudzić gospodarkę po pandemicznym kryzysie, a o Krajowym Planie Odbudowy jak o liście zakupów, do której można dopisać takie lub inne pozycje, ale najważniejsze jest przypilnowanie czy zakupy będą robione uczciwe i nikt nie przywłaszczy sobie reszty.

Tymczasem „Next Generation UE” nie ma być zwykłym pakietem stymulacyjnym, ale – zgodnie z nazwą – umożliwić program strukturalnej przebudowy całej europejskiej gospodarki tak, by dać szansę następnym pokoleniom na przetrwanie kolejnych kryzysów. Debata polityków wokół KPO pomija ten kluczowy aspekt. Wielokrotnie zaś zwracano na niego uwagę podczas zorganizowanych między 22 a 30 marca z inicjatywy organizacji społecznych wspólnie z Ministerstwem Funduszy i Polityki regionalnej wysłuchań publicznych w sprawie rządowego Krajowego Planu Odbudowy. O transformacyjny i reformatorski charakter KPO upomnieli się także przedstawiciele organizacji społeczeństwa obywatelskiego, samorządu terytorialnego i przedsiębiorców we wspólnym apelu do premiera ogłoszonym 26 kwietnia.

Co obecny kształt KPO i sposób jego opracowywania mówi o zdolności strategicznej polskiego państwa? Czy wersja KPO przekazana Komisji Europejskiej 30 kwietnia daje szanse na reformy systemowe i dokonanie zmiany cywilizacyjnej czy obliczona jest tylko na zasypywanie dziur budżetowych? Które z planowanych inwestycji grożą utrwaleniem anachronizmów naszej gospodarki i stanowią raczej pułapkę niż szansę? Co zrobić, by realizując plan inwestycji minimalizować szkody, a maksymalizować modernizacyjne szanse?

Wprowadzenia do dyskusji wygłosili:

Do dyskusji zaprosiliśmy przedstawicieli organizacji społecznych, samorządów i biznesu, którzy zgłaszali swoje uwagi w ramach wysłuchań publicznych Krajowego Planu Odbudowy. Udział wzięli: Joanna Furmaga (Polska Zielona Sieć), Krzysztof Izdebski (Fundacja ePaństwo), Iwona Janicka (Fundacja Aktywności Lokalnej), Urszula Jaworska (Fundacja Urszuli Jaworskiej), Szymon Kacprzyk (Młodzieżowy Strajk Klimatyczny), Jacek Karnowski (prezydent Sopotu), Iga Kazimierczyk (Fundacja Przestrzeń dla Edukacji), Joanna Maćkowiak-Pandera (Forum Energii) Justyna Ochędzan (Wielkopolska Rada Koordynacyjna Związek Organizacji Pozarządowych), Agata Polińska (Fundacja Onkologiczna Alivia), Bernadeta Skóbel (Związek Powiatów Polskich), Przemysław Żydok (Fundacja Aktywizacja).

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji Batorego).

Od kilku miesięcy nie brakuje napięć między Rosją a Zachodem. Niewyczerpująca lista starć politycznych obejmuje: militarną rozbudowę wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą w marcu i kwietniu, która wyglądała jak przygotowanie do kolejnej agresji militarnej; doniesienia o rosyjskiej brutalnej operacji w Czechach i późniejszych dyplomatycznych wzajemnych wydaleniach rosyjskiego i europejskiego personelu dyplomatycznego; rosyjskie sankcje na wysokich urzędników UE; wsparcie Kremla dla białoruskiej operacji porwania samolotu Ryanair i schwytania lidera białoruskiej opozycji; napięcia związane z prześladowaniem Aleksieja Nawalnego; wycofanie się Rosji z Traktatu „Open Skies”. Można śmiało założyć, że wybuch kolejnych poważnych kryzysów jest tylko kwestią czasu.

Moskwa wydaje się nie być zainteresowana naprawą konfliktów z UE i USA, ponieważ uważa, że postawa defensywna, jaką zachodnie rządy przyjmują w kolejnych kryzysach, służy rosyjskim interesom. Tym samym twardnieje retoryka Kremla wobec Zachodu, a jego taktyka staje się coraz bardziej konfrontacyjna.

W gronie ekspertek/-ów z Francji, Niemiec, Litwy, Polski i Ukrainy, zastanawialiśmy się:

Spotkanie było również okazją do analizy wpływu spotkania prezydenta Joe Bidena z prezydentem Władimirem Putinem.

Udział w debacie wzięli:

Debatę poprowadził Edwin Bendyk, Prezes Fundacji im. Stefana Batorego.

24 sierpnia przypada 30. rocznica pojawienia się na mapie Europy niepodległej Ukrainy.

Przygotowaliśmy z tej okazji cykl tekstów, w których postawiliśmy pytania o to, co się przez te dekady wydarzyło w tym kraju, ale też o stosunek Polek i Polaków oraz ich postrzeganie wschodniego sąsiada. Zastanowiliśmy się m.in.:

Opublikowaliśmy teksty:

Jesteśmy partnerem inicjatywy Ukraina30.

Polityka zagraniczna i europejska Polski pod rządami Zjednoczonej Prawicy stanowi przeciwieństwo stosunku społeczeństwa do Unii Europejskiej. Od lat dziewięćdziesiątych w kolejnych badaniach Polki i Polacy nieustannie demonstrują powszechne poparcie dla idei członkostwa w UE. Od 2015 roku rządząca formacja pogrąża jednak państwo w narastającym, wielowymiarowym konflikcie z unijnymi instytucjami, w efekcie tracąc korzyści płynące z członkostwa oraz wpływ na wspólnotową politykę Europy. Ta rozbieżność między polskim społeczeństwem a państwem PiS jest doskonale znana i opisana. Dwie okoliczności wskazują jednak na zaostrzenie tej sprzeczności do poziomu, który być może zapowiada przełom.

Po pierwsze, agresja Rosji na Ukrainę niemal zgasiła tlące się nastroje antyunijne. Prawie wszyscy dostrzegają, że obecność w strukturach zachodnich – w NATO i Unii Europejskiej – to czynnik znacząco poprawiający bezpieczeństwo naszego kraju. Po drugie – jak wynika z publikowanej przez nas analizy dr hab. Joanny Koniecznej-Sałamatin – polskie społeczeństwo okazuje się odporne na próby polaryzacji wywołanej unijną polityką klimatyczno-energetyczną. Obwinianie Unii Europejskiej o wysokie ceny energii okazuje się mało skuteczne, w każdym razie w perspektywie mobilizacji nastrojów antyunijnych. Zdaje się być raczej elementem rządowej komunikacji przeznaczonej na użytek wewnętrzny i próbą opanowania negatywnych emocji społecznych wywołanych rosnącymi kosztami życia.

Kryzys wywołany agresją Rosji na Ukrainę oraz strategiczne położenie i zaangażowanie Polski w pomoc Ukrainie przywróciły znaczenie naszemu państwu w polityce międzynarodowej i europejskiej. Jednocześnie jednak konflikt z instytucjami Unii Europejskiej, którego głównym powodem są kwestie praworządności ogranicza możliwość efektywnego kształtowania decyzji podejmowanych przez Unię Europejską. Ponadto, konflikt ten już od roku nie pozwala pogrążającemu się w kryzysie gospodarczym państwu polskiemu sięgnąć po środki z KPO, obciążając nas natomiast rosnącymi z każdym dniem karami finansowymi.

Jak interpretować tę sytuację? Czy polska polityka zagraniczna i europejska są zakładnikami polityki krajowej i walki frakcyjnej wewnątrz Zjednoczonej Prawicy? Czy może jest wyrazem konsekwentnego stanowiska obozu władzy? Niezależnie od odpowiedzi powstaje pytanie, czy  istnieje szansa na wyrwanie się z impasu w relacjach z instytucjami UE?

Udział w dyskusji potwierdzili do tej pory: Zuzanna Dąbrowska („Rzeczpospolita”), Leszek Koczanowicz (Uniwersytet SWPS), Paweł Musiałek (Klub Jagielloński), Stefan Sękowski (Nowa Konfederacja), Michał Sutowski („Krytyka polityczna”), Michał Szułdrzyński („Rzeczpospolita”) Adam Traczyk (More in Common), Łukasz Warzecha („Do Rzeczy”), Dominika Wielowieyska („Gazeta Wyborcza”)

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)

Transmisja na żywo będzie tłumaczona na polski język migowy i dostępna na profilach Fundacji Batorego na Facebooku oraz YouTube.

Zapraszamy do dyskusji!

[class^="wpforms-"]
[class^="wpforms-"]