blogIdei
Nie potrzebujemy pamiętać o KOR-ze. Ale moje pokolenie musi go używać
Nie pamiętam stania w kolejkach po jedzenie na kartki. Ani tego bezsilnego – czy może gniewnego – uczucia, kiedy władza pluła głodnym ludziom w twarz, ogłaszając podwyżki cen podstawowych produktów czy kłamiąc o społecznych konsultacjach. Nie pamiętam strachu przed esbecją wkraczającą do mieszkań czy milicją wyciągającą protestujących na „ścieżkę zdrowia”. Nie pamiętam, bo żyję dwa razy krócej, niż ma dziś historia Komitetu Obrony Robotników – pisze na bloguIdei Zofia Krajewska