Ostatnie trzy dekady przyniosły w Polsce bardzo istotne zmiany demograficzne – zmniejszyła się umieralność, natomiast dzietność spadła poniżej poziomu prostej zastępowalności pokoleń. W kolejnych dekadach nasze społeczeństwo będzie coraz mniej liczne, a jednocześnie coraz większy będzie w nim udział osób starszych. Według prognozy EUROPOP2019 w 2050 roku polskie społeczeństwo będzie składać się w blisko jednej trzeciej z seniorów. Tymczasem Polska już dziś nie radzi sobie z zaspokajaniem potrzeb osób starszych. Z danych zgromadzonych w projekcie badawczym SHARE wynika, że ponad 50% osób powyżej 65 roku życia deklaruje, iż pomoc, którą otrzymują, zaspokaja ich potrzeby „czasami, bardzo rzadko lub wcale”. Jeśli w systemie opieki nic się nie zmieni, liczba niezaspokojonych potrzeb opiekuńczych osób starszych i niesamodzielnych drastycznie wzrośnie.

Dlatego zespół ekspertów pod kierunkiem Ireny Wóycickiej przygotował dla forumIdei raportu W stronę sprawiedliwej troski. Opieka nad osobami starszymi w Polsce, który zawiera szczegółowe rekomendacje dotyczące reformy polskiej polityki senioralnej. Do rozmowy o wnioskach płynących z naszego raportu zaprosiliśmy przedstawicielki i przedstawicieli najważniejszych stronnictw politycznych.

Diagnozę i rekomendacje sformułowane w raporcie przedstawili:

Udział w dyskusji wzięły:

Prowadzenie: Mikołaj Cześnik (Uniwersytet SWPS, członek Zarządu Fundacji Batorego)

Nieopublikowane jeszcze badania międzynarodowej inicjatywy More in Common, których niektóre rezultaty zaprezentujemy podczas debaty, pokazują niskie i wciąż malejące w Polsce zaufanie do instytucji państwa, a także ludzi do siebie nawzajem. W czasie pandemii COVID-19 odsetek Polek i Polaków uważających, że większości osób można zaufać spadł z 45% do 23%, a już ponad ¾ z nas uważa, że w kontaktach z większością ludzi należy zachować daleko idącą ostrożność. Z 70 do 86 wzrósł procent osób przekonanych, że w polskim społeczeństwie każdy dba tylko o siebie. Rządowi nie ufa wcale aż 77% Polek i Polaków. Obniżyły się notowania nawet takich instytucji jak państwo czy wojsko.

Poziom zaufania społecznego pozostaje w Polsce na niskim – znacząco niższym niż w większości krajów UE – poziomie nawet nie od lat, ale od dekad. Warto przypomnieć, że słynną tezę o „próżni socjologicznej” Stefan Nowak sformułował już w 1979 roku. Głosi ona, że Polki i Polacy silnie identyfikują się jedynie z rodziną i narodem, a ze wszystkimi grupami i organizacjami pośredniej wielkości czują się mało związani. Jednakże w rok po opublikowaniu książki Nowaka wyłonił się potężny ruch społecznych „Solidarność”. Tak samo obecnie mimo rysującej się w badaniach dramatycznej erozji zaufania społecznego, polskie społeczeństwo zamiast ostatecznie pogrążyć się w anomii, wykazuje się zaskakującą energią i zdolnością do samoorganizacji w sytuacjach kryzysowych. Widzieliśmy to najpierw w oddolnych ruchach samopomocowych pierwszych miesięcy pandemii, a później w wysokiej aktywności organizacji społecznych i samorządów w przeciwdziałaniu jej efektom. W ostatnich dniach znów jesteśmy świadkami imponującej mobilizacji społeczeństwa, które na każdym niemal poziomie organizuje się by nieść pomoc uchodźcom z Ukrainy.

Jakie są przyczyny niskiego zaufania Polek i Polaków do siebie nawzajem i do instytucji państwa? Czym wyjaśnić ich zdolność do samoorganizacji w sytuacjach kryzysowych, mimo tych niskich wskaźników? Z jakimi, niezauważanymi przez badaczy grupami utożsamiają się Polki i Polacy? Może więzi między nami zawiązują się na poziomie społeczności lokalnych albo w małych i średnich przedsiębiorstwach, gdzie pracuje prawie połowa z nas? Czy ten potencjał społecznej odporności może zostać wykorzystany mimo bardzo niskiego zaufania do instytucji państwa?

Wystąpienie wprowadzające na temat zaufania społecznego i zaufania do instytucji państwa w Polsce w świetle wyników badań inicjatywy More in Common wygłosiłą dr Marta Kołczyńska (Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk), a w dyskusji udział wzięli:

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji Batorego)

Opublikowane niedawno wstępne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021 skłaniają do wniosku, że nasza przyszłość już nadeszła. W ciągu dekady od ostatniego spisu ludność Polski zmniejszyła się o 332 tys. osób, czyli o 0,9%. Może się wydawać, że to niewiele, ale prognozy demograficzne, m.in. przygotowana przez Eurostat prognoza EUROPOP2019, pokazują, że w ciągu najbliższych trzech dekad ludność Polski skurczy się o blisko 3,9 mln osób, czyli o ponad 10%. Wstępne wyniki spisu pokazują, że ten proces już trwa. Przez kolejne dekady polskie społeczeństwo nie tylko będzie coraz mniej liczne, ale też coraz większą jego część stanowić będą osoby starsze.

Jak pokazują analizy zawarte w raporcie „Pokolenia – solidarni w rozwoju”, wydanym wspólnie przez Fundację Batorego i Fundację GAP, przygotowanie instytucji państwowych i społecznych do tych zmian to ogromne wyzwanie rozwojowe, do którego powinniśmy przygotowywać się już dziś. Jak sprawić, żeby młodsi i starsi pracownicy uczyli się od siebie nawzajem i współpracowali, a nie rywalizowali? Jak zapewnić odpowiednią opiekę w społeczeństwie, w którym liczba młodszych członków rodziny będzie zbyt mała wobec potrzeb rosnącej liczby seniorów wymagających wsparcia? Co zrobić, by demokratyczne wybory pozwalały na wyłonienie reprezentacji całego społeczeństwa, a nie były narzędziem narzucania woli politycznej liczniejszych starszych pokoleń coraz mniej licznym młodym?

W dyskusji udział wzięli:

Prowadzenie: Mikołaj Cześnik (Uniwersytet SWPS, członek Zarządu Fundacji Batorego)

W grudniu 2021 wspólnie z Fundacją Gospodarki i Administracji Publicznej opublikowaliśmy raport „Pokolenia. Solidarni w rozwoju” opracowany przez zespół pod kierunkiem prof. Jerzego Hausnera. Wskazujemy w nim, że dla gospodarczego i społecznego rozwoju Polski kluczowe znaczenie ma poprawa relacji międzypokoleniowych w licznych sferach życia – miejscu pracy, ochronie zdrowia, systemie emerytalnym, systemie demokratycznym. W czasie debaty przedyskutujemy z przedstawicielami świata polityki wpływ przemian demograficznych i podziałów pokoleniowych na system demokratyczny. Uważamy bowiem, że będą one w dłuższej perspektywie silniej oddziaływać na scenę polityczną niż rywalizacja PiS-u i PO, a bez demokratycznie wypracowanego konsensusu międzypokoleniowego niemożliwe będzie sformułowanie i przeforsowanie rozwiązań, których wymaga na przykład system emerytalny czy ochrona zdrowia.

Zagrożeniem dla dialogu między generacjami i dla demokratycznej reprezentacji młodych jest nie tylko zmniejszająca się liczebność młodych i idąca za tym mniejsza waga ich głosów przy urnach wyborczych, ale także podziały wewnątrzpokoleniowe. Badania pokazują, że młodzi są nie tylko bardziej rozczarowani instytucjami demokratycznymi niż reszta społeczeństwa, ale również silniej spolaryzowani. Będą więc mieć problemy z byciem usłyszanym i z jasnym sformułowaniem  interesów politycznych swojego pokolenia.

W jaki sposób zatem odbudować zaufanie młodych do demokracji przedstawicielskiej? Jak zapewnić im lepszą artykulację ich postulatów? W jaki sposób zasypywać podziały pokoleniowe, przekładające się na polaryzację polityczną?

Wprowadzenia do dyskusji wygłosili: dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak (Szkoła Główna Handlowa w Warszawie) oraz dr Paweł Marczewski (forumIdei Fundacji Batorego).

W dyskusji udział wzięli:

Prowadzenie: Mikołaj Cześnik (Uniwersytet SWPS, członek Zarządu Fundacji im. Stefana Batorego).

Kapituła Funduszu wybierze trzy stypendystki spośród zgłoszeń. Każda jednorazowo otrzyma 4 900 zł, które będzie mogła przeznaczyć na działalność w swojej społeczności lub inwestycję w rozwój zawodowy i osobisty, który pomoże jej tę działalność rozwinąć.

Więcej informacji i regulamin dostępny jest na stronie Funduszu.
28 sierpnia o godz. 19:00 zapraszamy osoby zainteresowane na spotkanie informacyjne on-line.

Fundusz, utworzony z darowizny Magdy Mierzewskiej-Krzyżanowskiej, promuje wartości, jakie przyświecały działalności społeczno-politycznej Jej Rodziców: Olgi Krzyżanowskiej – posłanki, senatorki, marszałkini Sejmu, wieloletniej członkini Rady Fundacji Batorego oraz Jerzego Krzyżanowskiego – naukowca i samorządowca, radnego miasta Gdańsk.

Demografowie są zgodni, że spadek liczby ludności i wzrost udziału seniorów w populacji Polski to proces, który w najbliższych dekadach ulegnie intensyfikacji. Czeka nas stały spadek liczby dzieci i młodzieży, zmniejszanie się wielkości populacji w wieku produkcyjnym oraz przyśpieszenie procesu starzenia się społeczeństwa. Przewiduje się, że wielkość populacji Polski zmniejszy się o prawie 4 mln osób z 37,9 mln w 2020 r. do 34,0 mln w 2050 r. W tym samym okresie udział osób powyżej 65 roku życia wzrośnie gwałtownie z 18,5% do 30,4% ogółu ludności Polski. Kierunek tych zmian demograficznych jest nieodwracalny – nie powstrzyma ich żadna, nawet najambitniejsza polityka pronatalistyczna. Jak zarządzać tymi zmianami?

Jakie zmiany w architekturze usług społecznych będą niezbędne, by zaspokoić potrzeby rosnącej liczby seniorów oraz jak sfinansować reformy, by te inwestycje zostały zaakceptowane przez resztę społeczeństwa? W jaki sposób łagodzić skutki wyludniania się i starzenia określonych regionów kraju w warunkach rosnącej konkurencji poszczególnych samorządów lokalnych o to, kto przyciągnie malejące zasoby pracy? W jaki sposób kształtować politykę migracyjną tak, by choć częściowo uzupełniać niedobór pracowników, nie dając jednocześnie pożywki populistycznym politykom rozbudzającym ksenofobiczne lęki? W jaki sposób zadbać o sprawiedliwość międzypokoleniową oraz nie zaprzepaścić energii i potencjału młodych, gdy ich głos w wyborczej arytmetyce będzie coraz mniej ważył w porównaniu z głosami seniorów?

Punktem wyjścia do dyskusji było przygotowane dla forumIdei przez prof. Irenę Kotowską opracowanie „Zmiany demograficzne w Polsce – jakie wyzwania rozwojowe przyniosą?”, którego główne tezy zaprezentowała autorka.

Udział wzięli:

Prowadzenie: Mikołaj Cześnik (SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny, członek Zarządu Fundacji Batorego)

Polska niemal od zawsze jest terytorium intensywnych migracji. Przedstawiciele innych społeczności szukali w Polsce schronienia, a Polki i Polacy wielokrotnie korzystali z gościnności innych społeczeństw. Nie inaczej dzieje się w XXI wieku. Wiemy, że procesy migracyjne będą się nasilać, a do ich tradycyjnych powodów – sytuacji politycznej, gospodarczej, wojen – dołączać będą z rosnącą intensywnością nowe zjawiska związane z kryzysem klimatycznym i ekologicznym. Tymczasem Polska nie ma ciągle polityki migracyjnej, znajdujący się w konsultacjach projekt ma obowiązywać zaledwie do końca 2022 roku, a sposób traktowania uchodźców przez służby państwa niejednokrotnie urąga ludzkiej godności, prawom człowieka i konwencjom międzynarodowym.

W jakich kategoriach powinniśmy myśleć o aktualnych procesach migracyjnych w Polsce, by przygotować się na nadchodzące zmiany? Czy na przykład przyznanie azylu to przede wszystkim problem humanitarny, moralny czy polityczny? Czy wzmocnienie granic rzeczywiście pozwoli lepiej kontrolować migrację? Czy możliwa jest spójna polityka gościnności obowiązująca i praktykowana w wymiarze lokalnym, krajowym i europejskim? W jakim stopniu powinna opierać się na prawie moralnym, a w jakim na racji stanu?

Dyskusja towarzyszyła przyznaniu Nagrody im. Olgi Kersten-Matwin za działania na rzecz osób z doświadczeniem uchodźstwa i przymusowej migracji, szczególnie dzieci i młodzieży, przebywających w Polsce. Laureatkami Nagrody im. Olgi Kersten-Matwin zostały Khedi Alieva i Marysia Złonkiewicz.

Do nagrody nominowani byli:

W dyskusji udział wzięli:

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)

Więcej o Nagrodzie im. Olgi Kersten-Matwin

Nagroda w wysokości 30 tys. zł przyznawana jest przez Kapitułę Funduszu im. Olgi Kersten-Matwin, a ufundowana została przez rodzinę zmarłej w 2020 roku Olgi Kersten-Matwin, psycholożki i psychoterapeutki, specjalizującej się w pomocy osobom z doświadczeniem traumy i stresu pourazowego.

W 2021 roku nominowani byli:

Elmi Abdi z Fundacji dla Somalii, za wsparcie osób z doświadczeniem migracji przymusowej, szczególnie z krajów Afryki i krajów muzułmańskich, prowadzenie międzykulturowych lekcji o Afryce.

Khedi Alieva z Fundacji Kobiety Wędrowne, za działania na rzecz społeczności przymusowych migrantów i migrantek, w szczególności kobiet i dzieci z Czeczenii i innych krajów Kaukazu i Azji Centralnej.

Piotr Bystrianin z Fundacji Ocalenie, za stałe i wieloletnie wsparcie cudzoziemek i cudzoziemców mieszkających w Polsce (w tym szczególnie uchodźczyń i uchodźców).

Agnieszka Kosowicz z Fundacji Polskie Forum Migracyjne, za długoterminowe wsparcie osób z doświadczeniem migracji i uchodźctwa, odpowiadanie na potrzeby grup niezauważanych, uczenie komunikacji międzykulturowej.

Ewa Kozdraj ze Stowarzyszenia „Dla Ziemi”, za działania na rzecz migrantów i uchodźców na Lubelszczyźnie, szczególnie na rzecz kobiet i dzieci przebywających w Ośrodkach dla Cudzoziemców w Łukowie i Bezwoli.

Marysia Złonkiewicz z inicjatywy Chlebem i Solą, portalu uchodźcy.info, Fundacji Polska Gościnność, za prowadzenie autorskiego programu pomocy edukacyjnej dla dzieci, wsparcie osób z doświadczeniem uchodźczym w pokonywaniu trudów codziennego życia w Polsce.

Kandydatury do Nagrody im. Olgi Kersten-Matwin mogły zgłaszać organizacje społeczne, osoby i instytucje, które działają na rzecz osób z doświadczeniem uchodźstwa i migracji, współpracowały z takimi osobami lub znają je z bezpośredniego doświadczenia, w tym jako odbiorcy i odbiorczynie świadczonej pomocy. Nagrodę przyznaje Kapituła, w skład której wchodzą przedstawiciele fundatora oraz przedstawiciele Fundacji Batorego. Do Kapituły, po pierwszym roku jej działania, dołączy także laureat/ka nagrody z poprzedniego roku.