blogIdei

Tomasz Polak
07.01.2021

Kościół w Polsce zawsze panował nad wyobraźnią zbiorową tylko pośrednio i stosunkowo słabo. Działał nie tyle docierając do źródeł tej wyobraźni, przez tworzenie i proponowanie idei i rozwiązań, symboli i wyzwań politycznych, ile raczej przez tworzenie dla tej wyobraźni środowiska, które owszem, kształtowało ją, ale zarazem ograniczało jej rozwój. Jak wiemy, organizacja zbiorowej wyobraźni to złożona sprawa. Jeśli chodzi o kościelne kształtowanie polskiej wyobraźni zbiorowej, to rozgrywa się ono na czterech planach.

Andrzej Sadecki
04.01.2021

Po wielu miesiącach rozmów – i kilku latach prób – węgierska opozycja ogłosiła wspólny start w wyborach parlamentarnych wiosną 2022 r. Przywódcy sześciu partii zapowiedzieli 20 grudnia 2020 r. wystawienie wspólnych kandydatów w okręgach jednomandatowych i jednej listy partyjnej (na Węgrzech obowiązuje bowiem mieszana, większościowo-proporcjonalna ordynacja wyborcza).

Marcin Waszak
07.12.2020

Odrzucenie pomocy z Unii Europejskiej na walkę ze skutkami pandemii może przynieść korzyść wyłącznie władzy i jej poplecznikom. Rządową alternatywą dla przedsiębiorców na skraju zapaści ma być kolejny centralny fundusz dysponujący promilem środków, które możemy otrzymać od Unii. Zarządzany w stylu obecnej władzy, czyli niepoddający się demokratycznej kontroli, istniejący po to, aby karmić zblatowanych z rządzącą partią działaczy i ich rodziny.

Jerzy Hausner
02.12.2020

Pandemia COVID-19 obnażyła deficyty polskiego państwa, przede wszystkim w zakresie zapewniania bezpieczeństwa obywateli przy jednoczesnym wspieraniu rozwoju coraz bardziej złożonego społeczeństwa. Jeśli nie chcemy, by negatywne doświadczenie roku 2020 zostały z nami na dłużej, musimy wejść na drogę rozwoju solidarnego, łączącego zdolność państwa do używania różnych trybów rządzenia i społeczną samoorganizację.

Dawid Sześciło
26.11.2020

Krok po kroku pandemia odsłania kolejne zaniedbane obszary naszego państwa. Po systemie ochrony zdrowia i administracji sanitarno-epidemiologicznej, dostajemy coraz więcej sygnałów o fatalnym działaniu innej, na co dzień mało eksponowanej części aparatu państwa, czyli terenowej administracji rządowej. To nic zaskakującego, bo to od dawna najbardziej zaniedbany obszar administracji publicznej.