5093, 5093, Joanna Zaluska, Joanna-Zaluska.jpg, 87904, https://www.batory.org.pl/wp-content/uploads/2019/07/Joanna-Zaluska.jpg, https://www.batory.org.pl/blog_wpis/czy-wybory-moga-byc-sfalszowane/joanna-zaluska/, , 5, , , joanna-zaluska, inherit, 5092, 2019-07-18 09:51:01, 2019-07-18 09:51:01, 0, image/jpeg, image, jpeg, https://www.batory.org.pl/wp-includes/images/media/default.png, 960, 1200, Array
  • Joanna Załuska
23.05.2019

Wybory to także praca komisji

Za kilka dni wybory. Czy znowu będziemy narzekać na pracę komisji wyborczych? Oby nie. To ważna służba publiczna, a przy tym ciężki kawałek chleba. „Ochotnicy” potrzebują wsparcia, a nie tylko często zasadnej krytyki.

Społeczna obserwacja wyborów samorządowych w 2018 roku pokazała, że członkowie komisji mają wiele dobrej woli, ale nie są odpowiednio merytorycznie przygotowani do pracy, stąd liczne odnotowane przez obserwatorów problemy. Czy to powinno zaskakiwać? Może jest to konsekwencja błędów w szkoleniu? Członkami komisji są tzw. zwykli obywatele. Do pracy w komisjach mogą ich delegować komitety wyborcze. To niezwykle istotne, bo jest to jedna z gwarancji uczciwego przebiegu wyborów i zabezpieczenie przed fałszerstwami. Pojawiają się głosy, że to pospolite ruszenie warto byłoby zastąpić czymś w rodzaju stałego korpusu. Jego członków można by szkolić i szkolić, i szkolić… W rezultacie mielibyśmy wyszkolonych zawodowców, ale pojawiłby się problem braku społecznej kontroli a w ślad za tym podejrzenia o cuda nad urną. Wylalibyśmy dziecko z kąpielą. Czy jest inne rozwiązanie?

Od członków komisji możemy wymagać uczciwości i staranności, ale czy naprawdę wierzymy, że przeciętny Kowalski lub przeciętna Kowalska jest w stanie przeczytać kilkadziesiąt stron wytycznych publikowanych przez Państwową Komisję Wyborczą? W przypadku wyborów europejskich to 83 strony prawniczego języka! Oczywiście są one potrzebne, ale do wyjaśnienia na czym będzie polegało zadanie członka komisji potrzebne są też inne wytyczne, napisane prostszym językiem i najlepiej w przyjaźniejszej dla oka formie graficznej. Nie chodzi jedynie o narzekanie. Na kilka tygodni przed wyborami stworzyliśmy w Fundacji interdyscyplinarny zespół, który opracował -na bazie wytycznych PKW – uproszczoną instrukcję Jak przeprowadzić wybory pomocną dla członków komisji, ale też mężów zaufania i obserwatorów społecznych. Sama forma instrukcji wymaga dalszych prac, ale przede wszystkim zależało nam na pokazaniu kierunku zmian i włączeniu do pracy językoznawców, specjalistów od komunikacji społecznej, socjologów i grafików – nie tylko prawników. Co warte podkreślenia, do pracy włączyło się Krajowe Biuro Wyborcze, które sprawdziło zgodność instrukcji z przepisami. KBW widzi bowiem konieczność zmian i jest zainteresowane dalszymi pracami.

Poprawić sytuację mogłoby także spojrzenie na przepisy z perspektywy praktyków. Może przepisy są nieżyciowe albo nie wiadomo jak je stosować? Dwa przykłady. Słyszałam od doświadczonych członków komisji, że w dużym obwodzie gdzie głosuje kilka tysięcy osób, zwłaszcza wtedy, kiedy wyborca dostaje więcej niż jedną kartę, policzenie głosów całkowicie w zgodzie z przepisami jest niewykonalne ze względu na czas pracy. Kodeks wyborczy stanowi: „Czynności obwodowej komisji wyborczej związane z ustalaniem wyników głosowania w obwodzie wykonują wspólnie wszyscy obecni członkowie komisji”. Co dokładnie oznacza ten przepis, jak go interpretować? Czy praca w grupach, ale przy wspólnym stole i przekazywanie między tymi grupami do sprawdzenia policzonych kart jest zgodna czy też niezgodna z przepisami? Czy każdą kartę trzeba oglądać w jednocześnie? Takie pytanie zadaje sobie teraz niejeden przewodniczący komisji. Ten przepis został przeniesiony z prawa obowiązującego w II Rzeczpospolitej i dzisiaj wymaga przemyślenia i dostosowania do obecnej sytuacji. Doprecyzowania wymaga także kwestia tajności głosowania. Wiadomo, że wybory są tajne, ale czy to powinno być nasze prawo, czy też nasz obowiązek. W Polsce bardzo rozpowszechnione jest tzw. głosowanie rodzinne. Zwracali na to uwagę obserwatorzy wyborów samorządowych. O tajności w takim przypadku nie ma mowy. Zdaniem PKW członkowie komisji nie mogą zwracać wyborcom uwagi, ponieważ tajność jest naszym prawem. Z kolei wielu ekspertów i działaczy podnosi problem presji wywieranej na głosujących.

Na koniec apel. Nie dokładajmy pracy członkom komisji, im mniej problemów z interpretacją czy głos jest ważny, tym szybciej poznamy wyniki. W niedzielę 26 maja postawmy jeden znak X w kratce przy nazwisku jednej wybranej przez nas osoby.

Pomóż nam nagłaśniać tematy ważne społecznie.
Twoja darowizna wesprze powstawanie naszych tekstów.

Wspieraj