blogIdei

Olga Napiontek
26.10.2021

Samorządność młodych ludzi, podobnie jak w przypadku dorosłych jest wciąż zadaniem. Choć w ostatnich 30 latach sporo zrobiliśmy, nadal mamy wiele przed sobą, zarówno jeśli chodzi o szukanie adekwatnych form partycypacji młodych ludzi jak i jeśli chodzi o zasięg, czyli dawanie jak najszerszej grupie młodych ludzi okazji do współtworzenia rzeczywistości wokół nich, czy na poziomie, szkoły dzielnicy, gminy itp.

Grzegorz Makowski
21.10.2021

Tak zwana „ustawa antykorupcyjna”, jedna z inicjatyw legislacyjnych, za którą Jarosław Kaczyński kupił sobie poparcie od Pawła Kukiza, czeka już tylko na podpis prezydenta. Od pierwszego, autorskiego projektu posłów Kukiza, do wersji ostatecznie uchwalonej przez sejm, przeszła ona pewną ewolucję. Mimo to dalej zasługuje na krytykę. Skoro jednak najprawdopodobniej znajdzie się już w obiegu prawnym, to opisując tę ustawę warto zacząć o wskazania jej nielicznych zalet.

Edwin Bendyk
07.10.2021

„Samorządna Rzeczpospolita” to najkrótsza z możliwych definicja ustroju dla Polski, jaką sformułował NSZZ „Solidarność” podczas I Zjazdu w 1981 roku. Efektem prac delegatów był dokument programowy uchwalony 7 października. Tekst przyjęty przez związek zawodowy zdumiewa, bo choć nie brakuje w nim tez odnoszących się do spraw pracowniczych, to jest on całościowym projektem przedstawiającym pomysł na Polskę wyraźnie konkurujący z wizją podtrzymywaną przez władze PRL i strzegącą swej politycznej hegemonii Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą.

Paweł Rojek
28.09.2021

W latach 80. ubiegłego wieku polski Kościół potrafił zainteresować się sztuką współczesną i obejmować ją nieraz łagodnym mecenatem, a nasi artyści żywo interesowali się kwestiami religijnymi i narodowymi, widząc w nich nie tyle źródło opresji, co raczej tożsamości. to doświadczenie. Obawiam się, że dziś obie sfery, sztuka i religia, przyjmują chętnie role w wojnie kulturowej, wskazywane im przez polityków.

Jakub Majmurek
22.09.2021

Ze wszystkich partii rządzących w Polsce po roku 1989 Prawo i Sprawiedliwość traktuje kulturę i zobowiązania państwa wobec kultury najbardziej poważnie. Niestety, biorąc pod uwagę to, jak ta partia definiuje kulturę i politykę kulturalną państwa, nie jest to wcale dobra wiadomość. Efekty polityki kulturalnej ostatnich sześciu lat mówią zresztą same za siebie. Rządy PiS w kulturze przebiegają w rytm walk o zachowanie niezależności kolejnych „przejmowanych” instytucji, oburzenia wokół kolejnych aktów cenzury, nieustannych pokazów niechęci rządzących do „niesłusznych” luminarzy kultury – na czele z Olgą Tokarczuk.