Polska niemal od zawsze jest terytorium intensywnych migracji. Przedstawiciele innych społeczności szukali w Polsce schronienia, a Polki i Polacy wielokrotnie korzystali z gościnności innych społeczeństw. Nie inaczej dzieje się w XXI wieku. Wiemy, że procesy migracyjne będą się nasilać, a do ich tradycyjnych powodów – sytuacji politycznej, gospodarczej, wojen – dołączać będą z rosnącą intensywnością nowe zjawiska związane z kryzysem klimatycznym i ekologicznym. Tymczasem Polska nie ma ciągle polityki migracyjnej, znajdujący się w konsultacjach projekt ma obowiązywać zaledwie do końca 2022 roku, a sposób traktowania uchodźców przez służby państwa niejednokrotnie urąga ludzkiej godności, prawom człowieka i konwencjom międzynarodowym.

W jakich kategoriach powinniśmy myśleć o aktualnych procesach migracyjnych w Polsce, by przygotować się na nadchodzące zmiany? Czy na przykład przyznanie azylu to przede wszystkim problem humanitarny, moralny czy polityczny? Czy wzmocnienie granic rzeczywiście pozwoli lepiej kontrolować migrację? Czy możliwa jest spójna polityka gościnności obowiązująca i praktykowana w wymiarze lokalnym, krajowym i europejskim? W jakim stopniu powinna opierać się na prawie moralnym, a w jakim na racji stanu?

Dyskusja towarzyszyła przyznaniu Nagrody im. Olgi Kersten-Matwin za działania na rzecz osób z doświadczeniem uchodźstwa i przymusowej migracji, szczególnie dzieci i młodzieży, przebywających w Polsce. Laureatkami Nagrody im. Olgi Kersten-Matwin zostały Khedi Alieva i Marysia Złonkiewicz.

Do nagrody nominowani byli:

W dyskusji udział wzięli:

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)

Więcej o Nagrodzie im. Olgi Kersten-Matwin

Nagroda w wysokości 30 tys. zł przyznawana jest przez Kapitułę Funduszu im. Olgi Kersten-Matwin, a ufundowana została przez rodzinę zmarłej w 2020 roku Olgi Kersten-Matwin, psycholożki i psychoterapeutki, specjalizującej się w pomocy osobom z doświadczeniem traumy i stresu pourazowego.

W 2021 roku nominowani byli:

Elmi Abdi z Fundacji dla Somalii, za wsparcie osób z doświadczeniem migracji przymusowej, szczególnie z krajów Afryki i krajów muzułmańskich, prowadzenie międzykulturowych lekcji o Afryce.

Khedi Alieva z Fundacji Kobiety Wędrowne, za działania na rzecz społeczności przymusowych migrantów i migrantek, w szczególności kobiet i dzieci z Czeczenii i innych krajów Kaukazu i Azji Centralnej.

Piotr Bystrianin z Fundacji Ocalenie, za stałe i wieloletnie wsparcie cudzoziemek i cudzoziemców mieszkających w Polsce (w tym szczególnie uchodźczyń i uchodźców).

Agnieszka Kosowicz z Fundacji Polskie Forum Migracyjne, za długoterminowe wsparcie osób z doświadczeniem migracji i uchodźctwa, odpowiadanie na potrzeby grup niezauważanych, uczenie komunikacji międzykulturowej.

Ewa Kozdraj ze Stowarzyszenia „Dla Ziemi”, za działania na rzecz migrantów i uchodźców na Lubelszczyźnie, szczególnie na rzecz kobiet i dzieci przebywających w Ośrodkach dla Cudzoziemców w Łukowie i Bezwoli.

Marysia Złonkiewicz z inicjatywy Chlebem i Solą, portalu uchodźcy.info, Fundacji Polska Gościnność, za prowadzenie autorskiego programu pomocy edukacyjnej dla dzieci, wsparcie osób z doświadczeniem uchodźczym w pokonywaniu trudów codziennego życia w Polsce.

Kandydatury do Nagrody im. Olgi Kersten-Matwin mogły zgłaszać organizacje społeczne, osoby i instytucje, które działają na rzecz osób z doświadczeniem uchodźstwa i migracji, współpracowały z takimi osobami lub znają je z bezpośredniego doświadczenia, w tym jako odbiorcy i odbiorczynie świadczonej pomocy. Nagrodę przyznaje Kapituła, w skład której wchodzą przedstawiciele fundatora oraz przedstawiciele Fundacji Batorego. Do Kapituły, po pierwszym roku jej działania, dołączy także laureat/ka nagrody z poprzedniego roku.

Ustanowiona w 2022 roku przez Fundację Batorego Nagroda im. Marcina Króla ma wspierać rozwój debaty publicznej poprzez zachętę do pogłębionej refleksji nad zjawiskami i trendami współczesności oraz wyzwaniami przyszłości, tworzenia nowych idei i prób opisu rzeczywistości, poszukiwania odpowiedzi na kryzys demokracji i wartości demokratycznych oraz poszerzania przestrzeni intelektualnego dyskursu ponad podziałami.

Książki-finalistki wybrała Kapituła Nagrody im. Marcina Króla w składzie: dr hab. Agata Bielik-Robson (University of Nottingham), prof. dr hab. Przemysław Czapliński (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu), prof. dr hab. Dariusz Gawin (Instytut Filozofii i Socjologii PAN w Warszawie), prof. dr hab. Iwona Jakubowska-Branicka (Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego), Zofia Król („Dwutygodnik”), prof. Elżbieta Matynia (New School for Social Research w Nowym Jorku), Zbigniew Nosowski („Więź”), prof. dr hab. Andrzej Rychard (przewodniczący Kapituły, Instytut Filozofii i Socjologii PAN w Warszawie, przewodniczący Rady Fundacji im. Stefana Batorego), Henryk Woźniakowski (Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak, Kraków).

Książki-finalistki Nagrody im. Marcina Króla 2024:

Maciej Kisilowski, Anna Wojciuk (red., praca zbiorowa), Umówmy się na Polskę, Znak, Kraków 2023

Umówmy się na Polskę to owoc wieloletnich badań nad ideą nowej umowy społecznej, która opiera się na decentralizacji władzy. Autorzy i autorki, którzy reprezentują różne nurty ideowe, od lewicy i liberałów po prawicę konserwatywną, proponują umowę na nowy, bardzo konkretny model ustrojowy zakładający decentralizację, partycypację i pluralizm. Jednocześnie ta ustrojowa propozycja przedstawiona jest w ciekawej, nietechnicznej formie, co sprawia, że do czynienia mamy ni mniej, ni więcej niż z wizją Polski przyszłości. Można się z tą wizją nie zgadzać (choć ma ona charakter otwarty i inkluzywny), ale trudno się do niej nie odnieść dyskutując o tym, jak przekształcić ustrój Polski, abyśmy mogli pomyślnie stawić czoła trwającemu już polikryzysowi.

Renata Lis, Moja ukochana i ja, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023

Książka Renaty Lis to esej autobiograficzny, który wpisuje osobiste, jednostkowe doświadczenie osoby „nienormatywnej” tożsamościowo w lokalny kontekst ostatniego półwiecza w sposób poruszający, a także bardzo złożony. Jest to chwytająca za serce historia miłości, ale zarazem opowieść o hierarchiach, wykluczeniach i zdobywaniu uznania, przez dziecko z klasy ludowo-średniej, o wyrąbywaniu sobie pozycji wśród kulturowych elit, a przede wszystkim o dojrzewaniu do upublicznienia własnego sposobu życia. Kontekstem tej lektury jest natomiast III Rzeczpospolita, która po ponad trzech dekadach istnienia wciąż tak bardzo wiele grup wyklucza nie tylko kulturowo, ale i prawnie.

Jacek K. Sokołowski, Transnaród. Polacy w poszukiwaniu politycznej formy, Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków 2023

Transnaród to napisana z rozmachem analiza polskiego systemu politycznego i jego ewolucji na przestrzeni kilku ostatnich dekad. Autora interesuje nie tyle historia stricte polityczna, konkretne decyzje aktorów sceny politycznej, ile cały szeroki społeczny kontekst tych działań, co pozwala spojrzeć na obecną sytuację nie w kategoriach wydarzeń ostatniej dekady, ale w kategoriach długiego trwania, nawarstwiających się procesów i sieci powiązań. Lektura stawia pytania o kształt polskiej wspólnoty politycznej, o to, kim Polacy chcą i mogą się stać, o to, jakie państwo potrafią stworzyć, by zwrotnie ono tworzyło ich. Książka i jej tezy powinny stać się przedmiotem publicznej dyskusji, tym bardziej, że autor, nie stroniąc od własnych opinii, nie staje się zakładnikiem żadnego z głównych aktorów sceny politycznej

Magda Szcześniak, Poruszeni. Awans i emocje w socjalistycznej Polsce, Krytyka Polityczna, Warszawa 2023

Poruszeni to metodologicznie, ale i literacko świetne studium doświadczenia mobilności społecznej okresu PRL. Po II wojnie światowej miliony Polek i Polaków doświadczyły awansu społecznego, a procesy te nie zostały wcale „prześnione” – przeciwnie były elektryzującym tematem debaty publicznej. Magda Szcześniak swoją książką wpisuje się w nurt rozważań, który niektóre z kryzysów współczesności wiąże z postępującym od przełomu lat 80. i 90. zanikiem języka klasowego nie tylko w nauce, lecz także w życiu publicznym. Poruszeni przedstawiają historię awansu w socjalizmie i przemiany refleksji na jego temat z perspektywy historii emocji. To ważne w perspektywie potrzeby przywrócenia języka klasowego do interpretacji najnowszej historii Polski i debaty publicznej, co wydaje się koniecznym warunkiem próby zaprojektowania społeczeństwa dążącego do zminimalizowania nierówności klasowych.

Jan Tokarski, W cieniu katastrofy. «Encounter», Kongres Wolności Kultury i pamięć XX wieku, Znak, Kraków 2023

Jan Tokarski napisał genealogię intelektualną ważnego nurtu kultury europejskiej w drugiej połowie XX wieku. Tytułowa katastrofa to pierwsza wojna światowa, kryzys ekonomiczny, narodziny faszyzmu i nazizmu, wojna domowa w Hiszpanii, wreszcie druga wojna światowa. W tej katastrofie – która ma trzy podstawowe oblicza: wojny, ideologii i totalitaryzmu – źródła ma nasza pluralistyczna kultura polityczna, z jej przekonaniem o nienaruszalności pewnych przysługujących każdemu człowiekowi praw. Książka Jana Tokarskiego uświadamia, że w tym sensie ani wojna w Ukrainie i dokonywane przez Rosjan zbrodnie wojenne, ani groźba konfliktu nuklearnego, ani budowane w Moskwie czy Pekinie nowoczesne dyktatury nie są niczym nowym. W obliczu tych zagrożeń jest to przypomnienie ważne, bo w miarę jak przygasa pamięć o mrocznych źródłach, z których zrodził się nasz względnie wolny świat, słabnie również nasza zdolność do jego obrony.

Zgodnie z Regulaminem Nagrody im. Marcina Króla książki-finalistki zostały wybrane spośród tytułów nominowanych do Nagrody przez grono osób nominujących, zaproszonych przez Zarząd Fundacji Batorego. W gronie tym znaleźli się: dr Magdalena Baran (Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie, Liberté!), Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego), dr hab. Monika Bobako (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), dr Elżbieta Ciżewska-Martyńska (Uniwersytet Warszawski), prof. dr hab. Ewa Domańska (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu) dr hab. Michał Krzykawski (Uniwersytet Śląski w Katowicach), prof. dr hab. Małgorzata Kowalska (Uniwersytet w Białymstoku), Małgorzata Łukasiewicz (tłumaczka tekstów literackich i filozoficznych, eseistka, krytyczka literacka), Wojciech Przybylski (Res Publica Nowa), Michał Sutowski (Krytyka Polityczna), dr hab. Karolina Wigura (Uniwersytet Warszawski, Kultura Liberalna),  dr hab. Artur Wołek (Akademia Ignatianum w Krakowie).


Do Nagrody zgłoszone zostały następujące książki wydane w 2023 roku:


Marcin Król (1944-2020) był filozofem polityki, historykiem idei oraz wieloletnim członkiem Rady Fundacji im. Stefana Batorego. Więcej o Nagrodzie im. Marcina Króla na stronie.

Nowa unijna dyrektywa o audiowizualnych usługach medialnych, którą wszystkie państwa członkowskie powinny były wdrożyć do września 2020 roku, nakłada na państwa członkowskie obowiązek zagwarantowania niezależności krajowych organów regulujących rynek medialny. Polska nie wdrożyła unijnych przepisów, a główny organ regulacyjny – Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) – pozostaje silnie upolityczniony. Wszyscy obecni członkowie Krajowej Rady są blisko związani z partią rządzącą bądź prezydentem wywodzącym się z tej partii. Rada nie reaguje na rządową propagandę w mediach publicznych czy rażącą dysproporcję w czasie antenowym dla przedstawicieli obozu władzy i opozycji. Przekroczyła też o pół roku ustawowy termin, w którym miała obowiązek odnowić koncesję stacji TVN24. Działanie to w kontekście zgłoszonego przez grupę posłów PiS projektu ograniczenia udziałów inwestorów spoza EOG w mediach elektronicznych, zwanego LexTVN, sprawia wrażenie, jakby KRRiTV koordynowała swoje działania z obozem władzy, który chce doprowadzić do eliminacji Grupy TVN z rynku medialnego bądź zmusić ją do zbycia dużej części udziałów i utraty kontroli.

Czy z powodu upolitycznienia KRRiT Polska może narazić się na kolejne postępowanie w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej, tym razem za brak gwarancji niezależności regulatora stojącego na straży pluralizmu mediów? Co powinny zrobić władze, by tego uniknąć? Co może zrobić społeczeństwo obywatelskie? Jak zagwarantować niezależność i pluralizm mediów? Czy wystarczy powrócić do przestrzegania obowiązującego prawa czy też potrzebne będą nowe rozwiązania i instytucje?

W dyskusji udział wzięli:

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)

Polecamy także analizę wpływu zmienionej dyrektywy unijnej o usługach audiowizualnych na niezależność regulatorów w UE opracowaną dla forumIdei Fundacji Batorego przez prof. Katarzynę Klafkowską-Waśniowską oraz komentarz Szymona Ananicza na temat niezgodności stanu prawnego KRRiT i jej funkcjonowania z przepisami prawa UE.

„Wielka korupcja” za unijne pieniądze? Jak ograniczyć ryzyko dla Polski i UE

W nadchodzących latach Polska będzie jednym z głównych beneficjentów wyjątkowego pod względem skali i formy mechanizmu solidarności finansowej w Unii Europejskiej. Fundusz Odbudowy i Odporności ma pomóc gospodarce europejskiej podźwignąć się z kryzysu wywołanego pandemią COVID-19. Polska otrzyma ponad 100 mld złotych w formie grantów i będzie mogła skorzystać z pożyczek na preferencyjnych zasadach. Razem z funduszami pochodzącymi z nowego budżetu unijnego, środki Krajowego Planu Odbudowy (KPO) stanowić mają koło zamachowe rozwoju gospodarczego Polski w nadchodzących latach.

Jednak Polska, a wraz z nią także Unia Europejska, stoi dziś nie tylko w obliczu kryzysu gospodarczego. Drugim – nie mniej niebezpiecznym – jest pogłębiający się kryzys rządów prawa i demokracji. Ogromne i łatwo dostępne fundusze posłużyć mogą do umocnienia praktyk i systemów niedemokratycznych. W tej sytuacji kluczowym staje się pytanie, w jaki sposób Unia Europejska będzie kontrolowała sposób dysponowania funduszami przez państwa członkowskie i jaka rolę odegrają instytucje krajowe.

Punktem wyjścia do rozmowy był tekst Piotra Burasa i Piotra Bogdanowicza: „Wielka korupcja” za unijne pieniądze? Jak ograniczyć ryzyko dla Polski i UE

Udział w debacie wzięli:

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)

Patronat medialny nad wydarzeniem objęła redakcja Euractiv.pl.

Coraz częściej tym, co łączy różne grupy Polaków,  jest nie to, czego wspólnie pragną, ale raczej to, do kogo wspólnie czują niechęć czy wręcz nienawiść. Na tym nie da się budować. Z tego nie da się wykrzesać żadnej nadziei innej niż nadzieja na rewanż, a może nawet zemstę. Nie takiej nadziei dziś w Polsce potrzeba. Demokracja ani nie jest samoistnie oczywista, ani nie jest bezalternatywna. Demokracja zawodzi zwłaszcza tam, gdzie brakuje demokratów. Istnieje nawet szereg przykładów na to, że demokracje – całkowicie demokratycznie – potrafią popełnić samobójstwo. Jak tego uniknąć? Demokracje „bezwysiłkowe”, opierające się na czysto arytmetycznym zliczaniu głosów dla ustalenia większości, są nieodporne na różnego rodzaju wirusy. Konieczna jest nieco bardziej ambitna i bardziej kosztowna forma demokracji – wysiłkowa, ale bynajmniej nie heroiczna.

To słowa otwierające opracowanie „Inny pomysł na demokrację” autorstwa Jakuba Wygnańskiego, prezesa Fundacji Stocznia, opublikowanego 1 czerwca przez Laboratorium „Więzi”. Autor stawia fundamentalne pytania o stan polskiej wspólnoty i republiki i wychodząc od ogólnych, głębokich rozpoznań formułuje bardzo konkretne propozycje naprawy Rzeczypospolitej.

Czy diagnoza stanu polskich spraw przedstawiona w „Innym pomyśle na demokrację” dobrze opisuje rzeczywistość? Czy propozycje naprawy polskiej demokracji dobrze odpowiadają na wyzwania czasu? Jak wprowadzać je w życie? Jaka jest alternatywa?

To tylko kilka kwestii, o których Edwin Bendyk, prezes zarządu Fundacji Batorego rozmawiał z autorem „Innego pomysłu na demokrację”, Jakubem Wygnańskim oraz:


Edwin Bendyk – prezes Fundacji im. Stefana Batorego. Dziennikarz, publicysta i pisarz, do niedawna kierował działem naukowym tygodnika „Polityka”. Wykłada w Graduate School for Social Research PAN i Collegium Civitas, gdzie współtworzył Ośrodek Badań nad Przyszłością.

Agnieszka Graff – dr hab., amerykanistka, pisarka i publicystka, wykładowczyni Ośrodka Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. Współtwórczyni Kongresu Kobiet i członkini jego rady programowej, angażowała się też m.in. w prace „Krytyki Politycznej”.

Michał Królikowski – dr hab., profesor na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, prawnik, adwokat, w latach 2006-2011 dyrektor Biura Analiz Sejmowych, w latach 2011-2014 podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Andrzej Rychard ‒ prof. dr hab., socjolog, dyrektor Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, przewodniczący Rady Fundacji im. Stefana Batorego, członek Zespołu Ekspertów Wyborczych Fundacji Batorego.

Karolina Wigura – dr hab., socjolożka, publicystka. Członkini Zarządu fundacji Kultura Liberalna. Wykładowczyni na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Członkini Rady European Council on Foreign Relations. Opublikowała książki: Wina narodów. Przebaczenie jako strategia prowadzenia polityki (2011), Wynalazek nowoczesnego serca: Filozoficzne źródła współczesnego myślenia o emocjach (2019) oraz The End of the Liberal Mind. Poland’s New Politics (2020).

Jakub Wygnański – socjolog, działacz organizacji społecznych. W latach 80. działacz „Solidarności” i Komitetów Obywatelskich. Współtwórca m.in. Stowarzyszenia na rzecz Forum Inicjatyw Pozarządowych oraz Banku Danych o Organizacjach Pozarządowych Klon/Jawor. Prezes zarządu Fundacji Stocznia.

Projekt Krajowego Programu Odbudowy (KPO) i ogłoszony niedawno program Polskiego Ładu wzbudził niepokój samorządowców, ekspertów zajmujących się tematyką samorządową oraz wielu organizacji społecznych. Zespół Ekspertów Samorządowych Fundacji Batorego alarmuje, że skala proponowanych zmian oznacza, że wkrótce możemy być świadkami zmiany ustrojowej, a dr hab. Dawid Sześciło zauważa w najnowszej analizie forumIdei „Samorząd w Polskim Ładzie: zapomniany czy celowo pominięty?”, że Polski Ład jest kontynuacją polityki nowego centralizmu, w której samorząd sprowadzony jest do roli agenta władzy centralnej, realizującego pod coraz silniejszą kontrolą kierunki polityki ustalane na poziomie centralnym.

Poza brakiem strategicznego podejścia oraz reform w KPO eksperci wskazują, że pomysły opisane w Nowym Ładzie mogą naruszać m.in. konstytucyjną zasadę pomocniczości.

Według alarmujących wyliczeń Związku Miast Polskich, wprowadzone zmiany mogą oznaczać utratę płynności finansowej przez ok. 1/3 jednostek samorządu terytorialnego. Dla pozostałych będzie to oznaczało poważne trudności w realizacji wydatków bieżących, nie mówiąc już o bardziej ambitnych działaniach rozwojowych.

W dyskusji wokół tych pytań – którą poprowadził Edwin Bendyk, prezes Fundacji Batorego – udział wzięli: Karolina Dreszer-Szmalec (Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych), Hubert Izdebski (SWPS), Andrzej Porawski (Związek Miast Polskich), Dawid Sześciło (Uniwersytet Warszawski), Dorota Zmarzlak (Stowarzyszenie Samorządy dla Polski).

Zdaniem autorki istnieje potrzeba większego skoncentrowania się na ocenie szerszego ob­razu przebiegu wyborów – nie tylko na samym dniu głosowania, ale też na lepszym wyjaśnieniu przez sędziów motywacji ich decyzji, mających wpływ na losy indywidualnego protestu oraz na całe wybory. Niezmiernie istotne jest też zacho­wanie proporcjonalności. Nie można uciec od wyjaśniania problemów ujawnionych w każdym proteście, ale też ta instytucja nie może służyć głównie do podważania demokratycznie osią­gniętego rezultatu wyborów.

Oczekiwania społeczne wobec protestów są przecież wyrazem kontroli obywateli nad wyborami oraz przejawem ich udziału w tych wyborach (bo nie ogranicza się on do aktu głosowania). Krytycyzm społeczny co do zjawisk i atmosfery towarzyszących wyborom znajduje wyraz w „protestach” kierowanych do sądów. Wyborcy jednak często nie wiedzą, że dla sądu to, co oni nazywają protestem – protestem nie jest. I nie będzie jako protest oceniane.

Oczekiwania co do roli protestu kształtu­je szeroka koncepcja stwierdzania ważno­ści wyborów (art. 244 § 1, art. 324 § 1 K.W.) „po rozpoznaniu protestów”. Tymczasem w rzeczywistości nie dochodzi do rozpoznania dokumentów, które sąd kwalifikuje jako niespełniające przesłanek protestu. O ile bowiem przesłanki oceny dla uchwały walidacyjnej całość wyborów przez sąd są ujęte szeroko i mają dotyczyć „wyborów” jako całego pro­cesu poprzedzającego głosowanie i towa­rzyszącego mu, o tyle przesłanki protestu wyborczego są formułowane wąsko (i odno­szą się do fragmentu całej procedury wybor­czej). Co więcej, daje to pole do interpretacji idącej w kierunku formalnie zawężającym (taki legalizm formalny skutkuje pozosta­wieniem „protestów” bez biegu).

Żadne z polskich pokoleń po 1989 roku nie osiągnęło poziomu tak wysokiej samodzielności generacyjnej, aby móc realnie wpływać na rzeczywistość oraz nadawać jej własne i rozpoznawalne cechy. Wiele wskazuje na to, że duże szanse, aby tego dokonać, ma właśnie dojrzewająca polska wersja pokolenia Z.

Jeśli chodzi o poczucie wspólnej tożsamości i interesów generacyjnych oraz powszechność przekonania o konieczności przeprowadzenia zmian, którym nie podołają już starsi, dzisiejsi młodzi po raz pierwszy od lat niosą potencjał w jakiejś części podobny do tego, jaki miało pokolenie „Solidarności”.

Jednakże sytuacja demograficzna polskiego społeczeństwa jest dramatycznie różna od ówczesnej i prawdopodobnie uniemożliwi wykorzystanie tej szansy. Młodych jest zwyczajnie zbyt mało, bo ich głos przeważał w wyborczej arytmetyce – obecnie ludzi w wieku 18-29 jest 5,3 mln, a tych w wieku 65+ jest 6,9 mln, w 2030 będzie to blisko 5 milionów 18-29-latków oraz 8 milionów osób w wieku 65 lat i starszych. W kolejnych dekadach ta dysproporcja będzie rosła jeszcze bardziej.

Wprowadzenie do dyskusji wygłosi autor raportu Młodzi 2020 – w poszukiwaniu tożsamości, Michał Boni (Uniwersytet SWPS), a skomentuje je Paweł Marczewski (forumIdei Fundacji Batorego) oraz Justyna Sarnowska (Uniwersytet SWPS).

Do dyskusji zaprosiliśmy blisko 20 ekspertek i ekspertek oraz młodych działaczek i działaczy.
Udział wzięli: Mikołaj Cześnik (Uniwersytet SWPS, członek zarządu Fundacji Batorego), Wiktoria Jędroszkowiak (Młodzieżowy Strajk Klimatyczny), Zuzanna Karcz (Nowa Fala Aktywizmu), Krzysztof Katkowski (Krytyka Polityczna), Piotr Kaszczyszyn (Klub Jagielloński), Miłosz Lupiński (Extinction Rebellion), Karolina Messyasz (Uniwersytet Łódzki), Anna Maziarska (Zespół ds. Edukacji Rady Konsultacyjnej OSK), Mikołaj Rakusa-Suszczewski (Uniwersytet Warszawski),  Przemysław Sadura (Uniwersytet Warszawski i Instytut Krytyki Politycznej), Julia Waligóra (Europejski Parlament Młodzieży).

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)

Odbudowa czy kampania wyborcza? Polityka polska na zakręcie

Burzliwy proces budowania sejmowej większości, która 4 maja wyraziła zgodę na ratyfikację europejskiego Funduszu Odbudowy doprowadził do politycznego przesilenia. Głosowanie nad Funduszem zatrzęsło sceną polityczną, wywołało lawinę pytań i komentarzy zarówno na temat podziałów wśród opozycji, jak i trwałości obozu rządzącego. Konsekwencje ratyfikacji europejskiego Funduszu Odbudowy wykraczają jednak dalece poza krótkoterminową dynamikę partyjną. Wyrażenie zgody na powstanie funduszu prowokuje pytania o horyzonty myślenia polskich polityków, a także o to, co dziś oznacza w Polsce polityka proeuropejska.

Do rozmowy wokół tych pytań – którą poprowadziła Anna Materska-Sosnowska, członkini zarządu Fundacji Batorego – zaprosiliśmy prawie dwadzieścioro komentatorek i komentatorów życia publicznego.

Udział wzięli: Mikołaj Cześnik (Uniwersytet SWPS, członek zarządu Fundacji Batorego), Zuzanna Dąbrowska („Rzeczpospolita”), Jarosław Flis (Uniwersytet Jagielloński), Rafał Kalukin (tygodnik „Polityka”), Paweł Musiałek (Klub Jagielloński), Łukasz Pawłowski (Kultura Liberalna), Andrzej Rychard (Instytut Filozofii i Socjologii PAN), Stefan Sękowski (Nowa Konfederacja), Dominika Sitnicka (OKO.press), Michał Sutowski (Krytyka Polityczna), Agata Szczęśniak (OKO.press), Michał Szułdrzyński („Rzeczpospolita”), Łukasz Warzecha („Do Rzeczy”), Agnieszka Wiśniewska (Krytyka Polityczna).