Termin „kryzys klimatyczny” na stałe wszedł do naszego słownika, jednak coraz lepiej widać, że należałoby raczej mówić o wielu kryzysach – klimatycznym, przyrodniczym, zanieczyszczeniowym, społecznym – powiązanych ze sobą w Wielki Kryzys Globalnego Systemu. Czasu na reakcje mamy coraz mniej, a ten moloch wydaje się nie do pokonania. Czy na pewno?
Zapraszamy do obejrzenia konferencji wokół raportu „Międzynarodowy Kompas Zmiany Systemowej: Globalne implikacje osiągnięcia europejskiego Zielonego Ładu” przygotowanego przez SYSTEMIQ, Klub Rzymski oraz Open Society European Policy Institute. Autorzy i autorki w wielowymiarowy sposób szukali odpowiedzi na pytanie, czy Wielka Zmiana (w odpowiedzi na Wielki Kryzys) jest możliwa, jak do niej doprowadzić i wreszcie – co kluczowe z polskiej perspektywy – jaka jest rola Unii Europejskiej, krajów członkowskich i Europejskiego Zielonego Ładu w globalnej grze, której stawką jest przetrwanie naszej cywilizacji.
Wielka Zmiana to oczywiście wiele zmian mniejszych, ale powiązanych ze sobą i ujętych w jedną całość. Jeśli Europejski Zielony Ład ma odnieść sukces, UE musi być siłą napędową rozwoju zrównoważonych systemów gospodarczych i dobrobytu społecznego zarówno w kraju, jak i na całym świecie. Jeśli – zamiast o globalnych zagrożeniach – chcemy mówić o globalnych szansach UE w czasach kryzysu, musimy namierzyć czynniki, które będą decydowały o powodzeniu europejskich zielonych polityk. Tylko po przyjęciu perspektywy globalnej może się to udać.
Raport zaprezentowało dwoje z jego autorów:
Heather Grabbe, dyrektorka Open Society European Policy Institute
Janez Potočnik, były komisarz UE, kolejno ds. rozszerzenia, ds. badań i rozwoju oraz ds. środowiska
oraz wykład wideo Sandrine Dixson-Declève (Klub Rzymski).
Komentarz wprowadzający do dyskusji przedstawił Marcin Korolec, dyrektor Instytutu Zielonej Gospodarki. W debacie udział wzięli:
Elżbieta Bieńkowska (b. wicepremierka Polski, b. komisarz UE)
Małgorzata Bonikowska (prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych)
Dominika Lasota (aktywistka klimatyczna, Fridays For Future)
Mateusz Piotrowski (działacz społeczny i ekologiczny, współtwórca inicjatywy Pacjent Europa)
Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)
Raport „Międzynarodowy Kompas Zmiany Systemowej: Globalne implikacje osiągnięcia europejskiego Zielonego Ładu” udowadnia, że:
Skuteczne wdrożenie europejskiego Zielonego Ładu zależy od stworzenia trwałych współzależności i zapobieżenia ekstraktywizmowi;
Potrzebne są intensywne wspólne wysiłki, aby wspierać zrównoważone systemy gospodarcze, łagodzić negatywne skutki transgraniczne i maksymalizować dobrobyt społeczny;
UE musi przesunąć zasoby kapitałowe niezbędne do integracyjnej i sprawiedliwej transformacji;
UE może utrzymać produktywny i konkurencyjny przemysł we własnych rynkach wewnętrznych tylko wtedy, gdy umożliwi uczciwą i sprawiedliwą transformację na świecie.
Polityka zagraniczna i europejska Polski pod rządami Zjednoczonej Prawicy stanowi przeciwieństwo stosunku społeczeństwa do Unii Europejskiej. Od lat dziewięćdziesiątych w kolejnych badaniach Polki i Polacy nieustannie demonstrują powszechne poparcie dla idei członkostwa w UE. Od 2015 roku rządząca formacja pogrąża jednak państwo w narastającym, wielowymiarowym konflikcie z unijnymi instytucjami, w efekcie tracąc korzyści płynące z członkostwa oraz wpływ na wspólnotową politykę Europy. Ta rozbieżność między polskim społeczeństwem a państwem PiS jest doskonale znana i opisana. Dwie okoliczności wskazują jednak na zaostrzenie tej sprzeczności do poziomu, który być może zapowiada przełom.
Po pierwsze, agresja Rosji na Ukrainę niemal zgasiła tlące się nastroje antyunijne. Prawie wszyscy dostrzegają, że obecność w strukturach zachodnich – w NATO i Unii Europejskiej – to czynnik znacząco poprawiający bezpieczeństwo naszego kraju. Po drugie – jak wynika z publikowanej przez nas analizy dr hab. Joanny Koniecznej-Sałamatin – polskie społeczeństwo okazuje się odporne na próby polaryzacji wywołanej unijną polityką klimatyczno-energetyczną. Obwinianie Unii Europejskiej o wysokie ceny energii okazuje się mało skuteczne, w każdym razie w perspektywie mobilizacji nastrojów antyunijnych. Zdaje się być raczej elementem rządowej komunikacji przeznaczonej na użytek wewnętrzny i próbą opanowania negatywnych emocji społecznych wywołanych rosnącymi kosztami życia.
Kryzys wywołany agresją Rosji na Ukrainę oraz strategiczne położenie i zaangażowanie Polski w pomoc Ukrainie przywróciły znaczenie naszemu państwu w polityce międzynarodowej i europejskiej. Jednocześnie jednak konflikt z instytucjami Unii Europejskiej, którego głównym powodem są kwestie praworządności ogranicza możliwość efektywnego kształtowania decyzji podejmowanych przez Unię Europejską. Ponadto, konflikt ten już od roku nie pozwala pogrążającemu się w kryzysie gospodarczym państwu polskiemu sięgnąć po środki z KPO, obciążając nas natomiast rosnącymi z każdym dniem karami finansowymi.
Jak interpretować tę sytuację? Czy polska polityka zagraniczna i europejska są zakładnikami polityki krajowej i walki frakcyjnej wewnątrz Zjednoczonej Prawicy? Czy może jest wyrazem konsekwentnego stanowiska obozu władzy? Niezależnie od odpowiedzi powstaje pytanie, czy istnieje szansa na wyrwanie się z impasu w relacjach z instytucjami UE?
Udział w dyskusji potwierdzili do tej pory: Zuzanna Dąbrowska („Rzeczpospolita”), Leszek Koczanowicz (Uniwersytet SWPS), Paweł Musiałek (Klub Jagielloński), Stefan Sękowski (Nowa Konfederacja), Michał Sutowski („Krytyka polityczna”), Michał Szułdrzyński („Rzeczpospolita”) Adam Traczyk (More in Common), Łukasz Warzecha („Do Rzeczy”), Dominika Wielowieyska („Gazeta Wyborcza”)
Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)
Transmisja na żywo będzie tłumaczona na polski język migowy i dostępna na profilach Fundacji Batorego na Facebooku oraz YouTube.
Zapraszamy do dyskusji!
Kryzys na granicy polsko-białoruskiej stopniowo okazuje się być tylko jednym z objawów zaognienia geopolitycznego konfliktu na wschodzie Europy, który udało się zamrozić w 2015 roku. Wtedy – w ramach tzw. procesu normandzkiego – konflikt w Donbasie udało się ograniczyć do kontrolowalnego impasu. Liderzy Europy mieli nadzieję, że cztery pakiety sankcji wymierzonych w reżim Łukaszenki doprowadzą do podobnego pata w relacjach z Białorusią. Tak jednak się nie stało. Łukaszenko zwabiając i wysyłając na wschodnią granicę UE kilka tysięcy zdesperowanych migrantów zaczyna wygrywać walkę o uznanie, którego po krwawym stłumieniu demokratycznych protestów w 2020 roku Zachód mu odmawiał. W miarę trwania kryzysu rośnie ryzyko niekontrolowanej eskalacji napięcia. Jednocześnie sytuacja na granicy polsko-białoruskiej zaczyna rzutować na szerszy układ międzynarodowy w regionie i Europie, wykorzystywana jest bowiem w rewizjonistycznej kampanii prowadzonej przez Rosję metodami hybrydowymi i wymierzonej w Zachód. Wedle ostatnich doniesień 100 tysięcy rosyjskich żołnierzy mobilizuje się obecnie nad ukraińską granicą, gdzie ciężki sprzęt przerzucono już marcu i kwietniu tego roku. Rosyjskie lotnictwo wojskowe wykonuje loty nad polskim pograniczem, a rosyjskie i białoruskie media pełne są gróźb i dezinformacji.
Mimo że rząd polski wciąż woli udawać, że jest wstanie opanować sytuację na granicy własnymi siłami, to kryzys nasilił się już tak bardzo, że UE nie może go dłużej ignorować, o czym świadczą rozmowy kanclerz Merkel z Aleksandrem Łukaszenką i prezydenta Macrona z Władimirem Putinem. Procesy te są skrajnie niekorzystne dla Polski, a sytuację pogarsza fakt, że państwa UE coraz wyraźniej zaczynają uznawać Łukaszenkę za faktycznego prezydenta Białorusi, a Rosję za jej prawowitego protektora, co jest niezgodne z dotychczasowymi założeniami polskiej polityki.
Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy wymaga obecnie kompleksowego spojrzenia, które swoim zasięgiem obejmowałoby również konflikt rosyjsko-ukraiński. Jakie są geopolityczne konsekwencje i zagrożenia kryzysu na granicy i jak Polska powinna się wobec nich pozycjonować? Czy stoimy u progu fundamentalnych przewartościowań w regionalnym układzie sił? Czy rozmowy europejskich przywódców z Łukaszenką i Putinem mają sens? Jaką postawę powinna zająć UE wobec mobilizacji sił rosyjskich na wchodzie Ukrainy? Jak Polska powinna definiować swoje cele na obecnym etapie oraz jakie działania i instrumenty wpływu mają teraz kluczowe znaczenie? Jakich posunięć Polska powinna domagać się do Unii, a może i USA?
Udział wzięli:
Piotr Łukasiewicz(Polityka Insight)
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (Instytut Strategie 2050)
Robert Pszczel (Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego)
Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)
Edwin Bendyk – prezes Fundacji im. Stefana Batorego. Dziennikarz, publicysta i pisarz, do niedawna kierował działem naukowym tygodnika „Polityka”. Wykłada w Graduate School for Social Research PAN i Collegium Civitas, gdzie współtworzył Ośrodek Badań nad Przyszłością.
Piotr Łukasiewicz – politolog, dyplomata cywilny i wojskowy, pułkownik rezerwy Wojska Polskiego. Współtworzył narodową strategię Polski w misji ISAF w Afganistanie. W latach 2006-09 był attache wojskowym w Pakistanie i Afganistanie. Od czerwca 2012 roku do zamknięcia misji w grudniu 2014 roku pełnił funkcję ambasadora RP w Afganistanie. Współpracuje z fundacją Global.Lab i Fundacją im. Kazimierza Pułaskiego.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – dr, dyrektorka Instytutu Strategie 2050, socjolożka i politolożka, specjalizuje się w sprawach polityki międzynarodowej. Przez lata związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich. W latach 2012–2014 podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a następnie do 2016 roku ambasadorka RP w Federacji Rosyjskiej. Następnie kierowała programem Otwarta Europa, była dyrektorką think tanku forumIdei Fundacji im. Stefana Batorego.
Robert Pszczel – senior fellow w Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego. W latach 1990-99 dyplomata w MSZ, ekspert ds. polityki bezpieczeństwa i instytucji wielostronnych (OBWE, NATO, UE, UZE). Od 1993 roku pracował w Brukseli – zaangażowany m.in. w tworzenie Stałego Przedstawicielstwa RP przy NATO, członek polskiego zespołu ds. przystąpienia do NATO. W 1999 r. dołączył do Wydziału Dyplomacji Publicznej – w Kwaterze Głównej NATO. W latach 2010-2015 dyrektor Biura Informacji NATO w Moskwie. Autor publikacji poświęconych bezpieczeństwu międzynarodowemu, komunikacji strategicznej i Rosji.
Próba sprostania temu wyzwaniu wymagać będzie od Polski nie tylko głębokiej rewizji polityki azylowej i migracyjnej, lecz także aktywnej dyplomacji skierowanej do krajów pochodzenia migrantów, państw tranzytowych i innych potencjalnych partnerów w świecie. Realizacja strategii humanitarnej kontroli granic będzie możliwa tylko we współpracy z innymi krajami UE.
Decydująca w najbliższych latach dla zapewnienia zarówno bezpieczeństwa granicy, jak i humanitarnego charakteru jej kontroli będzie skuteczna „polityka powrotów”, czyli zdolność do skutecznej deportacji tych migrantów, którzy nie kwalifikują się do uzyskania ochrony międzynarodowej lub praw pobytu. Niska skuteczność w tym zakresie jest piętą achillesową polityki migracyjnej UE, a Polska stanie wobec tego problemu, gdy – co jest koniecznością – przywróci rządy prawa na granicy z Białorusią i będzie rozpatrywać wnioski o azyl.
Rozpoczynając swoją misję w warunkach olbrzymiej geopolitycznej niepewności oraz wobec perspektywy polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej w 2025 roku, nowy rząd RP staje przed koniecznością zbudowania filarów polityki europejskiej na nowo. Z uwagi na wojnę w Ukrainie nasz kraj znajduje się w centrum, a nie na peryferiach kryzysu, kluczowego obecnie dla przyszłości całej Unii. Fakt, że historia Europy rozgrywa się dziś znowu w naszym regionie, obarcza największy w nim kraj szczególną odpowiedzialnością i stanowi okazję do maksymalnego wykorzystania potencjału Polski. Zatrzymanie reżimu nieliberalnego i wybór demokracji liberalnej dają Polsce mandat do tego, aby proponować wizję i strategię, co jest konieczne również dla właściwego zdefiniowania własnego interesu narodowego. Chodzi o wizję demokratycznej Polski w silnej Unii jako najlepszego sposobu dla realizacji strategii długofalowego bezpieczeństwa i trwałego rozwoju.
Szczegółowe analizy i rekomendacje formułują: Michał Matlak w zakresie polskiej polityki wobec planów rozszerzenia i reformy instytucjonalnej UE, Monika Sus w zakresie unijnej polityki bezpieczeństwa i obronności, Ryszard Pawlik w zakresie polityki energetyczno-klimatycznej, Agnieszka P. Smoleńska w kwestii przystąpienia do strefy euro, Paweł Dariusz Wiśniewski w związku z przyszłością finansowania UE oraz Alicja Bachulska w zakresie polityki wobec Chin.
Raport Powrót do Europy. Rekomendacje dla polskiej polityki w UE jest zaproszeniem do dyskusji o miejscu Polski w Europie i w świecie. Przygotowane pod redakcją Piotra Burasa teksty ekspertek i ekspertów są pokłosiem seminarium strategicznego, jakie Fundacja im. Stefana Batorego prowadziła w 2023 roku wspólnie z warszawskim biurem European Council on Foreign Relations. Autorzy i autorki proponują nie tylko wnikliwą analizę największych wyzwań, przed jakimi stoi Unia, ale także formułują propozycje dla polskiej polityki europejskiej i zagranicznej w takich kluczowych obszarach, jak bezpieczeństwo i obronności, rozszerzenie i reforma Unii czy strategia wobec Chin. Liczymy, że efekty tej dyskusji pomogą zarówno kształtować bieżącą politykę, jak i przyczynią się do powstania tak potrzebnej strategii.
24 sierpnia przypada 30. rocznica pojawienia się na mapie Europy niepodległej Ukrainy.
Przygotowaliśmy z tej okazji cykl tekstów, w których postawiliśmy pytania o to, co się przez te dekady wydarzyło w tym kraju, ale też o stosunek Polek i Polaków oraz ich postrzeganie wschodniego sąsiada. Zastanowiliśmy się m.in.:
Czym jest dziś Ukraina z punktu widzenia polskiej państwowości?
Czy Ukraina to projekt wieloetniczny?
Co historiografia ukraińska mówi o rosyjskiej, sowieckiej i polskiej przeszłości?
Jaka przemiana dokonała się w ukraińskiej przestrzeni intelektualnej po rewolucji godności?
Do jakich zmian w podejściu do modernizacji rozumianej jako adaptacja instytucji zachodniego państwa prawa doszło na Ukrainie po 2014 roku?
Od kilku miesięcy nie brakuje napięć między Rosją a Zachodem. Niewyczerpująca lista starć politycznych obejmuje: militarną rozbudowę wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą w marcu i kwietniu, która wyglądała jak przygotowanie do kolejnej agresji militarnej; doniesienia o rosyjskiej brutalnej operacji w Czechach i późniejszych dyplomatycznych wzajemnych wydaleniach rosyjskiego i europejskiego personelu dyplomatycznego; rosyjskie sankcje na wysokich urzędników UE; wsparcie Kremla dla białoruskiej operacji porwania samolotu Ryanair i schwytania lidera białoruskiej opozycji; napięcia związane z prześladowaniem Aleksieja Nawalnego; wycofanie się Rosji z Traktatu „Open Skies”. Można śmiało założyć, że wybuch kolejnych poważnych kryzysów jest tylko kwestią czasu.
Moskwa wydaje się nie być zainteresowana naprawą konfliktów z UE i USA, ponieważ uważa, że postawa defensywna, jaką zachodnie rządy przyjmują w kolejnych kryzysach, służy rosyjskim interesom. Tym samym twardnieje retoryka Kremla wobec Zachodu, a jego taktyka staje się coraz bardziej konfrontacyjna.
W gronie ekspertek/-ów z Francji, Niemiec, Litwy, Polski i Ukrainy, zastanawialiśmy się:
Czego ostatnie kryzysy we wzajemnych stosunkach uczą nas o stosunkach z Rosją i krajami Partnerstwa Wschodniego, zwłaszcza z Ukrainą?
Jak Zachód – a przede wszystkim UE – powinien zarządzać relacjami z konfrontacyjną Rosją?
Jak wzmocnić odporność krajów Partnerstwa Wschodniego, które są szczególnie narażone na rosyjską presję?
Spotkanie było również okazją do analizy wpływu spotkania prezydenta Joe Bidena z prezydentem Władimirem Putinem.
Udział w debacie wzięli:
Petras Austrevicius – europoseł, Grupa Renew Europe
Hennadiy Maksak – przewodniczący Rady ds. Polityki Zagranicznej ukraińskiego ośrodka analitycznego Ukrainian Prism
Robert Pszczel – Senior Fellow, Fundacja Kazimierza Pułaskiego, b. dyrektor biura informacyjnego NATO w Moskwie
Susan Stewart – Stiftung Wissenschaft und Politik (SWP), szefowa działu analiz
Debatę poprowadził Edwin Bendyk, Prezes Fundacji im. Stefana Batorego.
Można odnieść wrażenie, że zgiełk partyjnych rozgrywek o zbudowanie sejmowej większości, która ostatecznie 4 maja przyjęła ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację europejskiego Funduszu Odbudowy, nie przyczynił się do zwiększenia świadomości transformacyjnego charakteru tego programu. Większość polityków wypowiadało się o nim jak o funduszu mającym po prostu pobudzić gospodarkę po pandemicznym kryzysie, a o Krajowym Planie Odbudowy jak o liście zakupów, do której można dopisać takie lub inne pozycje, ale najważniejsze jest przypilnowanie czy zakupy będą robione uczciwe i nikt nie przywłaszczy sobie reszty.
Tymczasem „Next Generation UE” nie ma być zwykłym pakietem stymulacyjnym, ale – zgodnie z nazwą – umożliwić program strukturalnej przebudowy całej europejskiej gospodarki tak, by dać szansę następnym pokoleniom na przetrwanie kolejnych kryzysów. Debata polityków wokół KPO pomija ten kluczowy aspekt. Wielokrotnie zaś zwracano na niego uwagę podczas zorganizowanych między 22 a 30 marca z inicjatywy organizacji społecznych wspólnie z Ministerstwem Funduszy i Polityki regionalnej wysłuchań publicznych w sprawie rządowego Krajowego Planu Odbudowy. O transformacyjny i reformatorski charakter KPO upomnieli się także przedstawiciele organizacji społeczeństwa obywatelskiego, samorządu terytorialnego i przedsiębiorców we wspólnym apelu do premiera ogłoszonym 26 kwietnia.
Co obecny kształt KPO i sposób jego opracowywania mówi o zdolności strategicznej polskiego państwa? Czy wersja KPO przekazana Komisji Europejskiej 30 kwietnia daje szanse na reformy systemowe i dokonanie zmiany cywilizacyjnej czy obliczona jest tylko na zasypywanie dziur budżetowych? Które z planowanych inwestycji grożą utrwaleniem anachronizmów naszej gospodarki i stanowią raczej pułapkę niż szansę? Co zrobić, by realizując plan inwestycji minimalizować szkody, a maksymalizować modernizacyjne szanse?
Wprowadzenia do dyskusji wygłosili:
Karolina Dreszer-Smalec (Ogólnopolska Organizacja Federacji Pozarządowych),
Maciej Witucki (Konfederacja Lewiatan),
Marek Wójcik (Związek Miast Polskich).
Do dyskusji zaprosiliśmy przedstawicieli organizacji społecznych, samorządów i biznesu, którzy zgłaszali swoje uwagi w ramach wysłuchań publicznych Krajowego Planu Odbudowy. Udział wzięli: Joanna Furmaga (Polska Zielona Sieć), Krzysztof Izdebski (Fundacja ePaństwo), Iwona Janicka (Fundacja Aktywności Lokalnej), Urszula Jaworska (Fundacja Urszuli Jaworskiej), Szymon Kacprzyk (Młodzieżowy Strajk Klimatyczny), Jacek Karnowski (prezydent Sopotu), Iga Kazimierczyk (Fundacja Przestrzeń dla Edukacji), Joanna Maćkowiak-Pandera (Forum Energii) Justyna Ochędzan (Wielkopolska Rada Koordynacyjna Związek Organizacji Pozarządowych), Agata Polińska (Fundacja Onkologiczna Alivia), Bernadeta Skóbel (Związek Powiatów Polskich), Przemysław Żydok (Fundacja Aktywizacja).