Nagrodę im. Marcina Króla 2023 otrzymał Konstanty Gebert za książkę Ostateczne rozwiązania. Ludobójcy i ich dzieło, Wydawnictwo Agora.

Do finału Nagrody nominowani byli także:

Książkę-laureatkę wybrała Kapituła w składzie: Agata Bielik-Robson (University of Nottingham), Przemysław Czapliński (Uniwersytet Adama Mickiewicza), Dariusz Gawin (Instytut Filozofii i Socjologii PAN), Iwona Jakubowska-Branicka (Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego), Zofia Król, („Dwutygodnik”), Elżbieta Matynia (New School for Social Research w Nowym Jorku), Zbigniew Nosowski, („Więź), Andrzej Rychard (Instytut Filozofii i Socjologii PAN, Przewodniczący Rady Fundacji im. Stefana Batorego), Henryk Woźniakowski (Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak).

Nagroda dla autora wynosi 50 000 zł.

Wręczeniu Nagrody towarzyszyła debata „Kreować i generować. Idee w dobie sztucznej inteligencji” z udziałem nominowanych do finału autorów. Nie chcemy w rozmawiać o technicznym wymiarze takich rozwiązań jak ChatGPT, skupiać się na eksperckim wymiarze tego problemu, lecz zapytać o wyzwania, jakie on niesie dla twórców nowych idei, pojęć czy wyobrażeń wizualnych. Jak oni mogą odnaleźć się w świecie, w którym większość treści będzie „generowana”? Jakie wartości i narracje powinni starać się zachować ludzcy twórcy wobec zalewu opowieści „generowanych”?

Więcej informacji o Nagrodzie im. Marcina Króla: https://www.batory.org.pl/forumidei/nagroda-im-marcina-krola/

Zewnętrzne okoliczności, które zmusiły rząd do zajęcia się liberalizacją ustawy wiatrakowej oraz sposób procedowania i dyskutowania tych zmian wydają się być doskonałym przykładem tego, jak daleko jesteśmy od takiego modelu demokratycznej deliberacji, który mógłby zapewnić niezbędną legitymizację dla zielonej transformacji i zielonego państwa. Nie należy spodziewać się, że mieszkaniec polskiej wsi będzie myślał i mówił o zielonej transformacji tak samo, jak przedstawiciel wielkomiejskiej klasy średniej. Mogą jednak razem tworzyć wspólnotę w takim zakresie, by uznawać realność zagrożenia, co z kolei daje podstawę do politycznej debaty o tym, jak na to zagrożenie odpowiedzieć.

Dlaczego i czyje obawy budzi projekt liberalizacji ustawy wiatrakowej? Jakie podziały i nieporozumienia w polskim społeczeństwie ujawnia ten spór? W jaki sposób konflikt ten jest rozgrywany przez głównie siły polityczne? Przede wszystkim zaś, jakie wnioski należy wyciągnąć z tego sporu na przyszłość? Jakich korekt wymaga nasza demokracja, by zdolna była uchronić nas przed katastrofą klimatyczną?

W dyskusji udział wzięli:

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego).

Seminarium poświęcone społecznym projektom ustaw o Trybunale Konstytucyjnym przygotowanym przez Zespół Ekspertów Prawnych.

Jednym z najważniejszych celów Fundacji Batorego jest wspieranie rozwoju demokracji i dbałość o rządy prawa. Obserwując przez ostatnie 7 lat drastyczny spadek jakości funkcjonowania instytucji publicznych i zagrożenia, które niesie to dla ochrony praw obywatelskich, Fundacja Batorego wraz z Zespołem Ekspertów Prawnych postanowiła przedstawić konkretny pomysł na model przywracania praworządności. Opracowane przez Zespół Ekspertów Prawnych Fundacji Batorego społeczne projekty ustawy o Trybunale Konstytucyjnym oraz ustawy określającej przepisy wprowadzające są kompleksową odpowiedzią na wyzwania związane z przywracaniem państwa obywatelom i właściwym wyważeniem relacji między różnymi władzami.

Zależy nam na tym, by były to projekty prawdziwie społeczne, a więc podlegające ciągłej debacie publicznej i zyskujące rosnące poparcie. Chcielibyśmy też, by prace Zespołu były inspiracją dla innych obszarów, w których przywrócenie zasad państwa prawa jest szczególnie koniecznie.

Wystąpienia wprowadzające przedstawili prof. Sławomir Patyra oraz dr Tomasz Zalasiński, którzy przewodniczyli pracom nad projektami ustaw. Dyskusję z zaproszonymi ekspertami i ekspertkami poprowadziła prof. Monika Florczak-Wątor z Zespołu Ekspertów Prawnych.

Udział wzięli:

Niedawno minęły dwa lata od wyborów, w których obecnie rządzące Polską partie zapowiadały odpartyjnienie przedsiębiorstw zależnych od państwa. Obiecywały m.in. koniec traktowania Spółek Skarbu Państwa jako łupów partyjnych, konkursy na stanowiska zamiast odgórnych nominacji i jawność działań zamiast tajności. Dziś wiemy, że z tego niewiele się ziściło w zadowalającym stopniu. Wprowadzono kilka miękkich standardów, ale twardych reform instytucjonalnych –  wycinających źródła korzyści czerpanych z państwa, a nie tylko zmieniających beneficjentów – wciąż brakuje.

Rok temu Polacy wydawali się społeczeństwem podzielonym, zmęczonym i pogrążonym przez doświadczenie pandemii w niepewności oraz wzajemnych podejrzeniach. Według badań przeprowadzonych w grudniu 2021 roku przez inicjatywę More in Common w okresie walki z wirusem COVID-19 odsetek Polaków uważających, że większości osób można zaufać spadł z 45% do 23%, a ponad ¾ z nas uważało, że w kontaktach z większością ludzi należy zachować daleko idącą ostrożność. Z 70 do 86 wzrósł wówczas procent osób przekonanych, że w polskim społeczeństwie każdy dba tylko o siebie. Tymczasem trzy miesiące później byliśmy świadkami imponującej, oddolnej mobilizacji tego – jak się wydawało – zmęczonego społeczeństwa, które na wiele sposobów zorganizowało się by nieść pomoc uchodźcom z Ukrainy. Mając w pamięci nie tylko ten wysiłek, ale także największą od trzech dekad falę protestów, która ledwo dwa lata temu – po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku zaostrzającego prawo antyaborcyjne – rozlała się po kraju, chcemy zapytać o emocje Polek i Polaków oraz ich skłonność do zaangażowania się w sprawy publiczne w przededniu trudnej zimy i na rok przed wyborami.

Co zostało po protestach kobiet z jesieni i zimy 2020 roku? Czy prócz zmian w języku debaty publicznej pozostawiły po sobie jakieś nowe struktury organizacyjne i wzorce mobilizacji?  Czy i jaki udział miały one w samoorganizacji społeczeństwa dla pomocy uchodźcom z Ukrainy? Być może trwalsze skutki tamtych protestów dotyczą tylko niektórych grup społecznych na czele z ludźmi młodymi? Co w związku z ujawnionymi przez ostatnie dwa kryzysowe lata emocjami i postawami społecznymi Polaków może okazać się kolejnym punktem zapalnym? Czy mogą się nim okazać problemy z zaopatrzeniem w węgiel oraz wysokie ceny elektryczności i gazu? Albo kolejna fala uchodźców z Ukrainy? A może społeczeństwo – na ile tylko pozwolą na to okoliczności – ograniczy w najbliższym czasie swoją aktywność, lokując większość emocji, obaw i nadziei w oczekiwanym za rok rozstrzygnięciu wyborczym?

Do dyskusji zaprosiliśmy kilkanaścioro ekspertek i ekspertów, a także obserwatorek i obserwatorów zaangażowania społecznego w Polsce. Udział wzięli: Katarzyna Chimiak (Instytut Spraw Publicznych), Krzysztof Katkowski (Krytyka Polityczna), Piotr Kocyba (Instytut Studiów Europejskich i Historii, Politechnika w Chemnitz), Michał Kotnarowski (Instytut Filozofii i Socjologii PAN), Paweł Kubicki (Instytut Studiów Europejskich UJ), Andrzej Leder (Instytut Filozofii i Socjologii PAN), Paweł Marczewski (formuIdei Fundacji Batorego), Krzysztof Podemski (Wydział Socjologii UAM), Paula Pustułka (Uniwersytet SWPS), Marta Rawłuszko (Instytut Stosowanych Nauk Społecznych UW), Mikołaj Rakusa-Suszczewski (Centrum Europejskie, Uniwersytet Warszawski), Krystyna Skarżyńska (Uniwersytet SWPS), Justyna Struzik (Instytut Socjologii UJ), Sylwia Urbańska (Wydział Socjologii UW), Michał Wenzel (Uniwersytet SWPS), Joanna Wowrzeczka (Instytut Sztuk Plastycznych UŚ).

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)