Indeks codziennej demokracji lokalnejpokazuje, jak funkcjonuje demokracja we wszystkich gminach w Polsce pomiędzy wyborami samorządowymi. Dotyczy codziennych relacji władz z mieszkańcami – przejrzystości działań, otwartości na dialog, gotowości do reagowania na potrzeby wspólnoty i poziomu obywatelskiego zaangażowania.
Badanie zostało opracowane na bazie danych zbieranych co dwa lata przez Główny Urząd Statystyczny. Pierwsza edycja wykorzystuje dane z 2022 roku, a cykliczna publikacja Indeksu pozwoli śledzić zmiany w czasie.
Metodologia obejmuje 16 wskaźników pogrupowanych w trzy obszary: transparentność (20% wartości Indeksu), otwartość i responsywność (40%) oraz aktywność i upodmiotowienie mieszkańców (40%). Średnia wartość Indeksu w skali 0–100 wynosi 42 punkty. To wynik niższy niż w przypadku wskaźnika relacji rząd–samorząd (52 pkt) i indeksu wyborów samorządowych (57 pkt), co wskazuje, że największe wyzwania dotyczą dialogu i codziennej współpracy z mieszkańcami.
Największe deficyty dotyczą otwartości i responsywności. W 2022 roku w co piątej gminie nie zostały przeprowadzone żadne konsultacje społeczne, a mechanizmy dialogu inicjowanego przez mieszkańców należą do rzadkości. Problemem pozostaje także wdrażanie przepisów prawa, m.in. w zakresie inicjatywy lokalnej (w 2022 zaledwie 23% samorządów przyjęło uchwałę w tej sprawie).
Indeks nie ma charakteru rankingu – jego celem jest diagnoza i wskazanie obszarów wymagających wzmocnienia w każdej gminie. Daje także możliwość robienia porównań pomiędzy sąsiednimi gminami i gminami o podobnej wielkości.
Choć wyniki Indeksu są zróżnicowane, to w całej Polsce, w każdym regionie można znaleźć inspirujące przykłady z dużych i małych samorządów, gdzie demokracja na co dzień funkcjonuje dobrze. To pokazuje, że wszędzie możliwa jest poprawa, nie ma tu żadnych determinizmów. Samorządowcy, urzędnicy i mieszkańcy mogą zainspirować się tym, jak jest u sąsiadów czy w gminach o podobnej wielkości.
W tym roku przypada 35.lecie samorządu terytorialnego i w związku z tym zespół badaczek i badaczy: dr hab. Agnieszka Kopańska, dr hab. Marta Lackowska, dr Radomir Matczak, dr Justyna Przedańska i dr hab. Dawid Sześciło – autorzy Indeksu samorządności 2024 przygotowali okolicznościowych dodatek. To 35 tez pokazujących, co trzeba zmienić, aby samorząd lokalny mógł się rozwijać i skutecznie realizować zadania publiczne, a także wykorzystać cały potencjał drzemiący w samorządowych wspólnotach. Wszystkie propozycje pokazują kluczowe wyzwania stojące dziś przed państwem.
To kolejna edycja Indeksu, ale pierwsza oceniająca czasy rządów koalicji 15 października. Co mówi ona o stanie relacji rząd-samorząd – zadaniach, finansach, sile głosu samorządowców w procesie legislacyjnym, w relacjach z wojewodami? Czy samorządowcy odzyskali uprawnienia odebrane im za poprzedniej władzy i czy mają więcej autonomii?
Wartość Indeksu samorządności za rok 2024 to 52,55 (w skali 0–100). W poprzedniej edycji, obejmującej rok 2023, zarazem ostatni, kiedy rządziła Zjednoczona Prawica, wartość Indeksu osiągnęła 47,79. Jest więc niewielka poprawa i z umiarkowaną ostrożnością można stwierdzić, że recentralizacyjny proces prowadzony przez poprzedni rząd został zatrzymany. „Ale czy odwrócony?” – pyta we wprowadzającej części Edwin Bendyk, prezes Fundacji im. Stefana Batorego.
Autorzy Indeksu odpowiedzi szukają w trzech obszarach aktywności samorządu terytorialnego:
potencjał zadaniowo-finansowy,
siła polityczna,
siła ustrojowa.
Szczegółowa analiza pokazuje, że siła ustrojowa i autonomia zadaniowa samorządu pozostały bez zmian. Autonomia finansowa miast na prawach powiatu nawet lekko się pogorszyła. Poprawa ogólnej wartości Indeksu wynika głównie z poważniejszego traktowania Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego w procesie legislacyjnym (komponent „siła polityczna”).
Indeks samorządności 2024 opracowała zespół badaczek i badaczy: dr hab. Agnieszka Kopańska, dr hab. Marta Lackowska, dr Radomir Matczak, dr Justyna Przedańska i dr hab. Dawid Sześciło.