Pobierz PDF.

Indeks opiera się na 63 wskaźnikach podzielonych na pięć wymiarów:

stabilne i przyjazne ramy prawne,
• zasoby ludzkie i rzeczowe oraz stabilne i zróżnicowane źródła finansowania,
• stałe relacje/więzi z różnymi podmiotami z otoczenia,
• społeczne i instytucjonalne uznanie roli organizacji,
• sprzyjający działalności kontekst społeczny.

Pierwsza edycja Indeksu dotyczy 2024 roku. Jego wartość, mierzona na skali 0–100 punktów, w aż czterech wymiarach wypada w przedziale umiarkowanym. Taki wynik nie nastraja optymistycznie.
Zaskoczeniem jest najniższy wynik tam, gdzie powinna leżeć największa siła organizacji – dotyczący ich więzi społecznych. Wynosi on 35,5 pkt, czyli umiarkowanie źle. Na ten rezultat składają się problemy organizacji z pozyskaniem ludzi do współpracy, mały odsetek posiadający stałe relacje z biznesem i lokalnymi instytucjami publicznymi oraz niskie usieciowienie. W efekcie organizacjom trudniej uzyskać wsparcie innych podmiotów z ich otoczenia, gdy coś się wydarzy i dojdzie do sytuacji nadzwyczajnych.

Drugim najsłabszym wynikiem jest ten dotyczący wizerunku i uznania społecznego – najważniejszego kapitału symbolicznego w codziennych działaniach organizacji. Osiąga wartość 44,8 pkt, tuż nad dolną granicą pola umiarkowanego. Uwagę zwracają negatywne postrzeganie i narracje towarzyszące organizacjom w sieci. Brak dochowania zasad transparentności przez znaczną grupę organizacji bardziej naraża je na ataki. Zmniejsza też potencjał społecznej aktywizacji, zniechęcając wiele osób do wspierania organizacji.

Prawo nie zawsze sprzyja organizacjom. Najgorzej wygląda przewlekłość rejestracji, zwłaszcza stowarzyszeń. Niepewność aktywności obywatelskiej zwiększa stosowanie przez instytucje publiczne oraz biznes narzędzi prawnych i administracyjnych wymierzonych przeciw organizacjom.

Dostosowanie się organizacji do zmian mogą utrudniać deficyty posiadanych zasobów. Chodzi nie tylko o brak licznej grupy stałych współpracowników, którzy są pod ręką w potrzebie, ale też o mało przyjazne środowisko pracy. Na te ostatnie wpływają niska konkurencyjność zatrudnienia oraz wypalenie kadry i osób zarządzających. A ponieważ liderzy często nie mają zastępstwa, organizacjom w kryzysie może brakować narzędzi, aby się z niego wydobyć.

jedna czwarta polskich organizacji dysponuje rezerwą finansową na trudne czasy. Mała część prowadzi działalność gospodarczą pozwalającą łatwiej zgromadzić kapitał zapasowy. A przestrzeni do tego nie daje dominujący w Polsce, mało elastyczny model finansowania aktywności obywatelskiej, oparty na środkach publicznych.
Indeks pokazuje jednak, że organizacje mają na czym wzmacniać odporność. Posiadają relatywnie duży kapitał w postaci uznania ich roli i zaufania społecznego. Dysponują też przestrzenią do rozwoju: znaczna część społeczeństwa jest gotowa do większego zaangażowania i uznaje je za ważne. Trzeba przekuć te deklaracje w codzienne postawy, które staną się normą społeczną.

Dlatego coraz częściej mówi się dziś nie tylko o obronie państwa, ale również o odporności społeczeństwa. W dokumentach NATO, Unii Europejskiej i wielu państw członkowskich pojawia się przekonanie, że zdolność do reagowania na kryzysy zależy zarówno od sprawności armii i służb, jak i od kompetencji obywateli, jakości instytucji publicznych, siły wspólnot lokalnych, poziomu zaufania społecznego czy gotowości do współdziałania.

Szczególne znaczenie ma tutaj raport przygotowany przez byłego prezydenta Finlandii Sauli Niinistö dla Komisji Europejskiej, przedstawiony w listopadzie 2024 roku. Dokument wskazuje, że Europa powinna budować bezpieczeństwo w oparciu o podejście whole-of-society i whole-of-government, angażujące całe społeczeństwo oraz różnorodne instytucje publiczne w przygotowanie do kryzysów i reagowanie na nie. W tej perspektywie bezpieczeństwo przestaje być wyłączną domeną instytucji państwowych. Staje się wspólną odpowiedzialnością administracji publicznej, samorządów, przedsiębiorców, organizacji społecznych i obywateli.

W Polsce przez wiele lat debata o bezpieczeństwie koncentrowała się przede wszystkim na kwestiach militarnych. Było to zrozumiałe, szczególnie po 2022 roku, gdy konieczne stało się szybkie wzmacnianie potencjału obronnego państwa. Jednak doświadczenia ostatnich lat pokazują, że nawet najlepiej wyposażone siły zbrojne nie są w stanie samodzielnie zapewnić bezpieczeństwa społeczeństwu. Potrzebne są sprawne instytucje publiczne, odporne społeczności lokalne, aktywne społeczeństwo obywatelskie oraz obywatele posiadający wiedzę, kompetencje i poczucie współodpowiedzialności za dobro wspólne.

Z perspektywy Fundacji im. Stefana Batorego jest to szczególnie istotne. Od lat zajmujemy się jakością państwa, funkcjonowaniem instytucji publicznych, partycypacją obywatelską oraz wzmacnianiem demokracji. W naszym przekonaniu odporność społeczna i bezpieczeństwo państwa demokratycznego nie są odrębnymi zagadnieniami. Przeciwnie, wzajemnie się warunkują. Trudno sobie wyobrazić odporne społeczeństwo bez aktywnych obywateli, zaufania do instytucji publicznych, silnych wspólnot lokalnych i zdolności do współpracy ponad podziałami. W tym kontekście pojawia się pytanie, które stało się punktem wyjścia dla niniejszego raportu: czy rzeczywiście wykorzystujemy potencjał całego społeczeństwa do budowania bezpieczeństwa i odporności?

Pytanie to prowadzi nas do kwestii udziału kobiet w systemie bezpieczeństwa i obrony powszechnej. Przez wiele dekad bezpieczeństwo było przedstawiane przede wszystkim jako domena mężczyzn – żołnierzy, funkcjonariuszy służb czy ekspertów zajmujących się obronnością. Tymczasem współczesne bezpieczeństwo obejmuje znacznie więcej niż działania militarne. Trzeba brać pod uwagę ochronę zdrowia, edukację, administrację publiczną, opiekę nad osobami zależnymi, komunikację kryzysową, przeciwdziałanie dezinformacji czy wreszcie funkcjonowanie organizacji społecznych. Są to obszary, w których kobiety odgrywają kluczową rolę, choć ich wkład rzadko bywa postrzegany jako element polityki bezpieczeństwa.

Jednocześnie kobiety coraz częściej angażują się w tradycyjnie rozumiane struktury bezpieczeństwa – służby mundurowe, Wojsko Polskie, organizacje proobronne czy działania związane z ochroną ludności. Oznacza to, że podział na „męskie bezpieczeństwo” i „kobiece bezpieczeństwo” staje się coraz mniej adekwatny do rzeczywistości. Niniejszy raport nie mówi więc wyłącznie o kobietach. Przedstawia, jak budować nowoczesny system obrony powszechnej i odporności społecznej w państwie demokratycznym. Perspektywa kobiet pozwala lepiej dostrzec ograniczenia obecnego modelu bezpieczeństwa, ale także szanse związane z pełniejszym wykorzystaniem kompetencji, doświadczeń i zaangażowania całego społeczeństwa.

Raport łączy analizę danych ilościowych, badania jakościowe, analizę dyskursu publicznego oraz przegląd polityk publicznych. Dzięki temu możliwe było spojrzenie na problem z różnych perspektyw – społecznej, instytucjonalnej, kulturowej i politycznej. Autorki i autor nie ograniczają się do diagnozy. Podejmują również próbę wskazania kierunków zmian, które mogłyby przyczynić się do budowy bardziej inkluzywnego i skutecznego systemu bezpieczeństwa.

Mam nadzieję, że raport stanie się przyczynkiem do szerszej debaty o przyszłości bezpieczeństwa w Polsce. Debaty wykraczającej poza pytania o wielkość armii czy poziom wydatków obronnych. Debaty o tym, jak budować odporność społeczną, wzmacniać gotowość obywateli i obywatelek do reagowania w sytuacjach kryzysowych i jak tworzyć instytucje zdolne do współpracy ze społeczeństwem, a nie tylko do działania w jego imieniu.

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie raportu. Szczególne podziękowania kieruję do autorek i autora poszczególnych rozdziałów: Weroniki Grzebalskiej, która podjęła się również redakcji całego raportu, Małgorzaty Kopki-Piątek, Aleksandry Jaworskiej-Surmy, Marcina Kotrasa oraz wszystkich pozostałych osób współtworzących ten projekt badawczy, również w charakterze życzliwych, ale wymagających recenzentów. Dziękuję za połączenie różnych perspektyw badawczych, gotowość do prowadzenia niełatwych dyskusji oraz konsekwentne poszukiwanie odpowiedzi na pytania wykraczające poza utarte schematy myślenia o bezpieczeństwie.

Dziękuję również wszystkim uczestniczkom i uczestnikom badań, ekspertkom i ekspertom konsultującym to opracowanie oraz osobom, które dzieliły się swoimi doświadczeniami i uwagami na kolejnych etapach prac. Mam nadzieję, że przedstawione w raporcie ustalenia i rekomendacje będą przydatne zarówno dla administracji publicznej oraz służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, jak i dla samorządów, organizacji społecznych, środowisk eksperckich oraz wszystkich osób zainteresowanych budową odpornego, demokratycznego państwa.

Krzysztof Izdebski

Indeks codziennej demokracji lokalnej pokazuje, jak funkcjonuje demokracja we wszystkich gminach w Polsce pomiędzy wyborami samorządowymi. Dotyczy codziennych relacji władz z mieszkańcami – przejrzystości działań, otwartości na dialog, gotowości do reagowania na potrzeby wspólnoty i poziomu obywatelskiego zaangażowania.

Badanie zostało opracowane na bazie danych zbieranych co dwa lata przez Główny Urząd Statystyczny. Pierwsza edycja wykorzystuje dane z 2022 roku, a cykliczna publikacja Indeksu pozwoli śledzić zmiany w czasie.

Metodologia obejmuje 16 wskaźników pogrupowanych w trzy obszary: transparentność (20% wartości Indeksu), otwartość i responsywność (40%) oraz aktywność i upodmiotowienie mieszkańców (40%). Średnia wartość Indeksu w skali 0–100 wynosi 42 punkty. To wynik niższy niż w przypadku wskaźnika relacji rząd–samorząd (52 pkt) i indeksu wyborów samorządowych (57 pkt), co wskazuje, że największe wyzwania dotyczą dialogu i codziennej współpracy z mieszkańcami.

Największe deficyty dotyczą otwartości i responsywności. W 2022 roku w co piątej gminie nie zostały przeprowadzone żadne konsultacje społeczne, a mechanizmy dialogu inicjowanego przez mieszkańców należą do rzadkości. Problemem pozostaje także wdrażanie przepisów prawa, m.in. w zakresie inicjatywy lokalnej (w 2022 zaledwie 23% samorządów przyjęło uchwałę w tej sprawie).

Indeks nie ma charakteru rankingu – jego celem jest diagnoza i wskazanie obszarów wymagających wzmocnienia w każdej gminie. Daje także możliwość robienia porównań pomiędzy sąsiednimi gminami i gminami o podobnej wielkości.

Choć wyniki Indeksu są zróżnicowane, to w całej Polsce, w każdym regionie można znaleźć inspirujące przykłady z dużych i małych samorządów, gdzie demokracja na co dzień funkcjonuje dobrze. To pokazuje, że wszędzie możliwa jest poprawa, nie ma tu żadnych determinizmów. Samorządowcy, urzędnicy i mieszkańcy mogą zainspirować się tym, jak jest u sąsiadów czy w gminach o podobnej wielkości.

Pobierz w PDF

Indeks codziennej demokracji lokalnej

Transparentność

Otwartość i responsywność

Aktywność i upodmiotowienie mieszkańców

The history of civic activity in Poland in 2015–2023 – when the United Right coalition, led by the national-conservative Law and Justice (PiS) party, was in government for two parliamentary terms – is a story of
perseverance in the face of adversity and increasingly difficult conditions. It is a story of building competence and resilience in times of great crises: the COVID-19 pandemic, large-scale migration triggered
by Russia’s full-scale invasion of Ukraine, and actions by the authorities that violated the fundamental rights of citizens and necessitated effective resistance. It is also a chronicle of civil society organisations
gaining increasing public trust and recognition, as well as the emergence of completely new networks of cross-sector cooperation and previously unknown forms of civic self-organisation.

The most important change, as emphasised by almost everyone who agreed to be interviewed for this publication,1 was the emergence of new areas of cooperation between grassroots organisers and those involved in more formal structures, such as third-sector associations and foundations.

The subsequent social mobilisation culminated in the United Right government losing power in the parliamentary elections on 15 October 2023, amid record voter turnout. That turnout was achieved mainly as a result of mobilising people who were undecided on voting until the last moment, or who had previously been less interested in politics or discouraged from participating in it.

How did this happen? At what points did citizens lose trust in the Polish state and decide that they had to start keeping a close eye on those in power? How were new forms of cooperation built between citizens and civil society organisations? And what were the actual achievements of civic power?

Mały krok do przodu. Raport Obywatelskiego Forum Legislacji z pierwszych dwóch lat X kadencji Sejmu

Obywatelskie Forum Legislacji od 16 lat analizuje proces prawotwórczy pod kątem jego przejrzystości oraz tego, w jakim stopniu umożliwia udział obywateli i organizacji w tworzeniu powszechnie obowiązujących przepisów. XVI raport OFL podsumowuje obserwację stanowienia prawa w pierwszych dwóch latach funkcjonowania nowej koalicji rządzącej. Dostarcza tym samym odpowiedzi na pytanie, czy lata 2023–2025 przybliżyły polskie prawodawstwo do standardów demokratycznego państwa prawa, czy też część szkodliwych praktyk poprzedniej kadencji jedynie zmieniła formę, a nie treść. Oprócz informacji statystycznych i szerokiej analizy charakterystycznych dla prawodawstwa dwóch ostatnich lat zjawisk autorzy proponują również konkretne rekomendacje, których wdrożenie poprawi jakość procesu legislacyjnego.

Główne ustalenia OFL dotyczące procesu legislacyjnego w latach 2023-2025:

 

Więcej o Obywatelskim Forum Legislacji oraz poprzednie raporty: na stronie.

17.01.2022 Warszawa Sejm fot. Jacek Dominski/REPORTER

 

 

Як  Польща, так  і Україна – зацікавлені у якомога кращому розвитку  співпраця. Проте, не можна забувати про умови, які цю співпрацю формують.  Переконання, що заради чітко визначеної та спільної стратегічної мети ці умови можна оминути та забути про асиметрію, яка виникає з різного бачення ресурсів, якими володіють обидві держави –  було б небезпечною ілюзією. Набагато кращим способом упоратися з викликами є чесний аналіз і максимально точне представлення складності польсько-українських відносин. Тільки знання побудовані на фактах, а не на ілюзіях, дозволяють вибудовувати ефективні взаємні відносини.

Фундація імені Стефана Баторія вже багато років керується цією засадою, здійснюючи діяльність на користь польсько-українських відносин. Від початку повномасштабної війни ми інтенсифікували цю роботу, підготувавши, зокрема, низку аналітичних звітів, створених експертними командами з Польщі та України. Ця збірка текстів, що є спробою підсумувати польсько-українські відносини від 2022 року, є результатом застосування саме такого підходу — представлення обох перспектив одночасно. Вона містить аналіз еволюції взаємних відносин у сфері війська й оборонної промисловості, зовнішньої політики, міграції та інтеграції, економіки й торгівлі, культури й пам’яті, а також суспільної думки. Показуючи в одному виданні польську й українську перспективи, ми відкриваємо їхню асиметричність. Навіть якщо в багатьох випадках ми не можемо зменшити цю асиметрію, ми повинні намагатися її зрозуміти.

Автори: Едвін Бендик,  Євген Магда, Любов Акуленко, Марія Голубицька, Міхал Потоцький, Михайло Гончар, Олександра Булана, Павло Лакійчук, Сергій Герасимчук, Сергій Сидоренко, Сніжана Дяченко, Томаш Савчук, Яцек Сєвєра

„Atlas” pokazuje, jak mieszkańcy – często przy współpracy z władzami samorządowymi – rozwiązują lokalne problemy, budują więzi społeczne i wprowadzają trwałe zmiany w swoich społecznościach. To swoiste kompendium wiedzy o tym, jak w praktyce działa społeczeństwo obywatelskie w Polsce. Opisane inicjatywy dotyczą m.in. integracji społeczności wiejskich, aktywizacji młodzieży, ochrony środowiska, dostępności przestrzeni publicznej i wsparcia osób potrzebujących.

Każda z historii przedstawiona jest w formie lokalnego reportażu – o ludziach, relacjach, miejscach i wyzwaniach. Publikacja zawiera również komentarze ekspertów, materiały dodatkowe dla osób chcących działać w swoich społecznościach i indeks rzeczowy.

„Atlas” można czytać tematycznie – w rozdziałach „Relacje”, „Potrzeby”, „Miejsca wspólne”, „Zieleń i zwierzęta”, „Okolica” – lub geograficznie, odnajdując inicjatywy z własnego regionu.

Publikacja ukazuje się corocznie od 2017. Edycja 2024 to także przegląd laureatów i finalistów nagród Super Samorząd i Super Głos, wyróżniających najbardziej udane przykłady współpracy między w społecznościach lokalnych.

Publikacja jest dostępna bezpłatnie w formie elektronicznej także na stronie www.maszglos.pl

 

 

Powódź, która jesienią 2024 roku dotknęła południowo-zachodnią Polskę, stała się testem przygotowania państwa i lokalnych wspólnot na sytuacje kryzysowe. Raport „Kiedy pękają tamy. O państwie, wspólnocie i zarządzaniu kryzysem” zawiera wnioski i rekomendacje ważne dla budowania odporności państwa na przyszłe kryzysy. Opracowanie powstało na podstawie analizy wydarzeń z 2024 roku z perspektywy działań rządu, samorządów, służb ratowniczych, organizacji społecznych, mieszkańców oraz mediów – ogólnopolskich i lokalnych.

Analiza pokazuje skalę problemów związanych z zarządzaniem kryzysowym w Polsce, ale też wskazuje konkretne i możliwe do wdrożenia rekomendacje, które mogą poprawić koordynację oraz współpracę między instytucjami publicznymi, samorządami i społeczeństwem obywatelskim. Autorzy raportu – Marcin Kotras, Konrad Kuballa i Dawid Sześciło – pokazują, jak budować odporność państwa i wspólnot w oparciu o współdziałanie, zaufanie i wspólną odpowiedzialność.

Raport podkreśla potrzebę nowego modelu zarządzania kryzysowego opartego na partnerstwie i współpracy między instytucjami państwa, służbami ratowniczymi i organizacjami społecznymi, w tym formalnego włączenia tych ostatnich do systemu reagowania na kryzysy. Zwraca też uwagę na kluczową rolę komunikacji i lokalnych mediów w przekazywaniu informacji o zagrożeniach oraz postuluje wzmocnienie systemu ostrzegania i przepływu informacji w sytuacjach nadzwyczajnych.

Pobierz w PDF:

Raport: Raport_Kiedy pękają tamy. O państwie, wspólnocie i zarządzaniu kryzysem
Wersja skrócona: Kiedy pękają tamy. Wnioski i rekomendacje

In 2023, when farmers in Europe protested against the EU’s Green Deal policy and the opening of borders to agricultural production from Ukraine, tensions related to Ukraine’s integration with the European Union became particularly apparent in Poland. The protests, blockades of the Polish-Ukrainian border and accompanying emotions showed that agriculture is not only a matter of economics, but also of security, identity and social sensitivity. Polish farmers’ fears about competition from Ukraine are often based on simplistic ideas, while trade data show that Polish food maintains its competitive advantages and finds outlets on the Ukrainian market.

The Divided Harvests report emphasises the need to move away from confrontational narratives in favour of fact-based cooperation and synergy. It is in Poland’s interest to further strengthen its export advantages and modernise its agricultural sector, and in Ukraine’s interest to adapt to EU standards and use integration as an opportunity for development. The authors recommend that the public policies of both countries focus on: alleviating social tensions, supporting producers’ adaptation to the common market, developing dialogue between farmers, and building cooperation mechanisms that can become the foundation for lasting integration within the EU.

W 2023 roku, kiedy w Europie wybuchły protesty rolników przeciwko unijnej polityce Zielonego Ładu oraz otwarciu granic na produkcję rolną z Ukrainy, w Polsce szczególnie silnie ujawniły się napięcia związane z integracją Ukrainy z Unią Europejską. Protesty, blokady polsko-ukraińskich granic i towarzyszące im emocje pokazały, że rolnictwo to nie tylko kwestia ekonomii, ale także bezpieczeństwa, tożsamości i społecznej wrażliwości. Obawy polskich rolników dotyczące konkurencji z Ukrainą często opierają się na uproszczonych wyobrażeniach, podczas gdy dane handlowe dowodzą, że polska żywność utrzymuje przewagi konkurencyjne i znajduje zbyt na rynku ukraińskim.

Raport Podzielone plony podkreśla potrzebę odejścia od konfrontacyjnych narracji na rzecz współpracy opartej na faktach i synergii. W interesie Polski jest dalsze wzmacnianie przewag eksportowych i modernizacja sektora rolnego, a w interesie Ukrainy – dostosowanie do unijnych standardów i wykorzystanie integracji jako szansy rozwojowej. Autorzy rekomendują, by polityki publiczne obu państw koncentrowały się na: łagodzeniu społecznych napięć, wspieraniu adaptacji producentów do wspólnego rynku, rozwijaniu dialogu między rolnikami oraz budowaniu mechanizmów współpracy, które mogą stać się fundamentem trwałej integracji w ramach UE.