Autor docenia Indeks za próbę systematycznego opisu jakości demokracji między wyborami, ale zwraca uwagę także na jego ograniczenia – m.in. oparcie na danych pochodzących od samych samorządów. Odnosi się również do ankiety, która towarzyszyła wydaniu Indeksu, w której respondenci wskazywali na fasadowość konsultacji społecznych, trudny dostęp do informacji i brak wpływu mieszkańców na decyzje władz lokalnych.
Zdaniem autora komentarza, Indeks pokazuje, że polska demokracja lokalna jest „taka sobie”, ale może stać się ważnym narzędziem monitorowania jakości samorządności i impulsem do zmian.