W gronie ekspertek i ekspertów oraz aktywistek i aktywistów rozmawialiśmy o politycznych i społecznych uwarunkowaniach zielonej transformacji w Polsce. W jaki sposób mówić o czekających nas zmianach? Jak duże jest ryzyko, że kwestia wdrażania Europejskiego Zielonego Ładu i innych reform koniecznych, by zapobiec katastrofie klimatycznej padnie w Polsce łupem populistów i stanie się kolejną osią politycznej polaryzacji? Jak można tego uniknąć?

Wprowadzenia do dyskusji wygłosili: Przemysław Sadura (Instytut Studiów Zaawansowanych Krytyki Politycznej i Uniwersytet Warszawski), Piotr Trudnowski (Klub Jagielloński), Lidia Wojtal (Agora Energiewende).

Udział wzięli: Bartosz Brzyski (Klub Jagielloński), Joanna Furmaga (Związek Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć), Radosław Gawlik (Zieloni), Ilona Jędrasik (Fundacja ClientEarth),  Julia Lipnicka (Młodzieżowy Strajk Klimatyczny), Tomasz Markiewka (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Krzysztof Mroczkowski (Inicjatywa Pacjent Europa), Marta Palińska (Greenpeace), Aneta Skubida (Green Dealers), Kacper Szulecki (Kultura Liberalna, University of Oslo), Zuzanna Karcz (Kolektyw „Nowa Fala Aktywizmu”), Zofia Krajewska (Extinction Rebellion), Daria Gosek-Popiołek (posłanka na Sejm).

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)

Publikacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej w sprawie dopuszczalności aborcji wywołała w wielu miastach Polski nową falę protestów, które z mniejszą intensywnością, ale konsekwentnie trwały od trzech miesięcy. Jaki jest dotychczasowy bilans polityczny tego kryzysu? Co wyrażają protesty? Czy są wyrazem głębszych, strukturalnych społecznych przemian? Czy są rewolucją? Czy też mamy do czynienia tylko z chwilowym wybuchem gniewu? Kim są uczestnicy i uczestniczki manifestacji? Jakie są możliwe scenariusze rozwoju sytuacji? Jakie warunki muszą być spełnione, by energia społeczna, która ujawniła się podczas protestów przełożyła się na wynik wyborczy w 2023 roku? A może należy spodziewać się wcześniejszej przebudowy sceny politycznej i wyborów przedterminowych?

Do rozmowy wokół tych pytań – którą poprowadził prezes Fundacji im. Stefana Batorego, Edwin Bendyk – zaprosiliśmy politolożki i politologów, socjolożki i socjologów oraz komentatorki i komentatorów życia publicznego.

Udział wzięli: Sonia Burdyna (Otwarty Uniwersytet im. Karola Modzelewskiego), Zuzanna Dąbrowska („Rzeczpospolita”), Jarosław Flis (Uniwersytet Jagielloński), Adam Gendźwiłł (Uniwersytet Warszawski), Monika Helak (Polityka Insight), Rafał Kalukin (Tygodnik „Polityka”), Jacek Kołtan (Europejskie Centrum Solidarności), Ewa Kiedio (Zespół Laboratorium “Więzi”), Mikołaj Lewicki (Uniwersytet Warszawski), Ryszard Łuczyn (Polityka Insight), Paweł Marczewski (forumIdei Fundacji Batorego), Rafał Matyja (Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie), Przemysław Sadura (Uniwersytet Warszawski), Michał Sutowski („Krytyka Polityczna”), Agata Szczęśniak (OKO.press), Michał Szułdrzyński („Rzeczpospolita”), Agnieszka Turska-Kawa (Uniwersytet Śląski), Dominika Wielowieyska („Gazeta Wyborcza”).

W najbliższym czasie planujemy również dyskusję o przyszłości ruchu protestów z udziałem osób w nie zaangażowanych, która będzie kontynuacją naszych jesiennych debat „Język rewolucji” (20 listopada 2020), „Protest Polski lokalnej” (11 grudnia 2020) oraz „Młodzi i protest” (23 grudnia 2020).

Celem seminarium była analiza ruchu protestów, które wybuchły po rozstrzygnięciu Trybunału Konstytucyjnego 22 października br. w oparciu o rozpoznanie „języka rewolucji”: środków estetycznych i symbolicznych wykorzystywanych przez uczestników i uczestniczki. Jakie formy podmiotowości się w nich wyrażają, jakie przedstawiają emocje, a jak komunikują cele polityczne? Do jakich zasobów kultury i tradycji się odwołują, jakie napięcia wewnętrzne wyrażają? Liczyliśmy na to, że rozmowa pozwoli lepiej zrozumieć i uchwycić istotę obecnych wydarzeń. Czy są one zapowiedzią istotnej zmiany?

Wprowadzenie wygłosił Przemysław Czapliński (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu).

Do dyskusji zaprosiliśmy ponad dwadzieścioro polskich intelektualistek i intelektualistów, działaczek i działaczy, publicystek i publicystów, artystek i artystów.

Udział wzięli: Bartek Chaciński („Polityka”), Sebastian Cichocki (Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie), Ewa Graczyk (Uniwersytet Gdański), Agnieszka Graff (Uniwersytet Warszawski), Zuzanna Hertzberg (artystka i działaczka), Inga Iwasiów (Uniwersytet Szczeciński), Katarzyna Kasia (Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie), Leszek Koczanowicz (SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny, Wrocław), Elżbieta Korolczuk (Uniwersytet Södertörn w Sztokholmie), Dariusz Kosiński (Uniwersytet Jagielloński), Waldemar Kuligowski (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), Iwona Kurz (Uniwersytet Warszawski), Agnieszka Kwiatkowska (SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny, Warszawa), Paweł Łysak (Teatr Powszechny w Warszawie), Rafał Milach (Archiwum Protestów Publicznych), Marcin Napiórkowski (Uniwersytet Warszawski), Magdalena Nowicka-Franczak (Uniwersytet Łódzki), Krzysztof Podemski (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu), Mikołaj Rakusa-Suszczewski (Uniwersytet Warszawski), Dorota Sajewska (Uniwersytet Warszawski), Aleksander Smolar (Fundacja im. Stefana Batorego), Kuba Szreder (Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie), Klementyna Suchanow (Ogólnopolski Strajk Kobiet), Magda Szcześniak (Uniwersytet Warszawski), Waldemar Tatarczuk (Galeria Labirynt w Lublinie), Paweł Wodziński (Biennale Warszawa), Joanna Wowrzeczka (Uniwersytet Śląski w Katowicach), Franciszek Sterczewski (poseł na Sejm RP).

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego).


fot.  Zuza Gałczyńska on Unsplash

Ile osób mieszka w Polsce? Ilu cudzoziemców osiedliło się, a ilu Polaków wyjechało na stałe? Czy jest nas 37 czy 38 milionów? A może więcej?

W ostatnich latach doświadczaliśmy wielu zdarzeń i procesów, które w znacznym stopniu wpłynęły na sytuację oraz strukturę demograficzną Polski. Najwyraźniej widoczne zmiany dotyczą największych miast i ich obszarów metropolitalnych. Począwszy od fali emigracji zarobkowych Polaków, wyjeżdżających do pracy na Zachód po akcesji Polski do Unii Europejskiej, poprzez wewnętrzne migracje mieszkańców mniejszych miejscowości do miast i metropolii, po niespotykaną od II wojny światowej liczbę zgonów w wyniku pandemii COVID-19 czy też napływ uchodźców wojennych z Ukrainy po 24 lutego 2022 roku. Jako państwo zaczęliśmy uczestniczyć w globalnym procesie zmian demograficznych, które w związku z sytuacją geopolityczną, ekonomiczną oraz postępującym kryzysem klimatycznym w przyszłości będą przybierały na sile.

Zmiany demograficzne oraz sytuacja migracyjna w kraju i w regionie powinny (w pełni!) znajdować swoje odzwierciedlenie w danych statystyki publicznej. Jednak naszym zdaniem, obecny system pomiaru i szacowania ludności w Polsce – oparty na metodologii stworzonej w czasach, kiedy mobilność oraz homogeniczność mieszkańców naszego kraju była zgoła odmienna niż obecnie – nie przystaje do dzisiejszego obrazu społeczeństwa.

Jako Fundacja im. Stefana Batorego oraz Unia Metropolii Polskich – organizacje od przeszło 30 lat pracujące na rzecz rozwoju samorządności i budowy społeczeństwa obywatelskiego w Polsce – stale przyglądamy się danym statystyki publicznej i analizujemy je. Ze szczególną troską patrzymy na rolę jednostek samorządu terytorialnego w organizacji życia społecznego i w dostarczaniu mieszkańcom podstawowych usług publicznych na poziomie lokalnym.

Jesteśmy pewni, że z perspektywy funkcjonowania samorządów oraz instytucji i władz państwowych dostęp do danych o rzeczywistej liczbie mieszkańców jest wyjątkowo ważny. Od liczby ludności zamieszkującej wybrane terytorium zależy wiele decyzji, które mają wpływ na codzienne życie mieszkańców. Na podstawie tych danych wylicza się m.in. wysokość subwencji oświatowej dla konkretnego samorządu czy liczbę miejsc w przedszkolach, jaką trzeba zapewnić. Na tej podstawie podejmuje się również decyzje dotyczące planowanych inwestycji, polityk miejskich czy wreszcie ustala się kształt okręgów wyborczych.

Można też wskazać drugą grupę powodów, dla których Fundacja i Unia podjęły się opracowania niniejszego raportu. Obywatelki i obywatele Rzeczypospolitej potrzebują rzetelnych danych także w innej niż samorządowa działalności publicznej. Wszystkie roztropne działania obywatelskie muszą bazować na sprawdzonej, trafnej i rzetelnej informacji. Misją społeczeństwa obywatelskiego jest wspomaganie państwa, a czasami wręcz zastępowanie go (szczególnie gdy państwo sobie słabo radzi). Dotyczy to także tworzenia niezbędnej państwu i społeczeństwu wiedzy. Bliska jest nam idea citizen science, oparta na przekonaniu, że obywatele sami mogą tworzyć wiarygodną i cenną wiedzę naukową, szczególnie społeczną.

Wobec powyższych wniosków mamy przyjemność złożyć na Państwa ręce raport, w którym przede wszystkim wyjaśniamy, dlaczego warto zajmować się tematem udoskonalenia statystyki publicznej i sposobu określania liczby ludności. Przedstawiamy również możliwe do zastosowania rozwiązania oraz metody statystyczne, funkcjonujące w innych państwach.

Zapraszamy do lektury

Edwin Bendyk
Fundacja im. Stefana Batorego
Marcin Wojdat
Unia Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza

Decyzję Jarosława Kaczyńskiego o zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego w sytuacji narastającego kryzysu epidemicznego można uznać za polityczną prowokację. Po wybuchu protestów poszedł dalej. W oświadczeniu wygłoszonym w roli prezesa Prawa i Sprawiedliwości wezwał do pozapaństwowej przemocy wobec manifestujących, choć sam sprawuje w rządzie funkcję wicepremiera odpowiedzialnego za bezpieczeństwo. Wedle podobnego schematu obóz władzy postępował wiosną, gdy parł do przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja br. Za inny wyraz tej samej strategii można uznać późniejszą kampanię nienawiści wobec osób nieheteronormatywnych.

Sądzimy, że można już mówić o pewnej formule polityki prowokacji – rządzenia w trybie nieformalnego stanu nadzwyczajnego, które jest wyrazem zinstytucjonalizowanego braku odpowiedzialności. Czy jego rezultatem będzie paraliż władzy, a przez to paraliż państwa? Na ile owa polityka prowokacji prowadzi do dezintegracji obozu rządzącego i jego niezdolności do działania? Czy skutkiem jawnie nieodpowiedzialnych decyzji będzie utrata legitymizacji władzy? Na ile realnym scenariuszem jest formalizacja tej polityki przez wprowadzenie stanu wyjątkowego i jakie byłby tego konsekwencje?

Do dyskusji zaprosiliśmy prawie dwadzieścioro polskich polityczek i polityków, intelektualistek i intelektualistów. Udział wzięli: Magdalena Biejat (posłanka na Sejm RP), Michał Boni (SWPS Uniwersytet), Mikołaj Cześnik (SWPS Uniwersytet, Zarząd Fundacji Batorego), Zuzanna Dąbrowska („Rzeczpospolita”), Ludwik Dorn (b. marszałek Sejmu RP), Agnieszka Graff (Uniwersytet Warszawski), Hanna Gill-Piątek (posłanka na Sejm RP),  Elżbieta Korolczuk (Uniwersytet Södertörn w Sztokholmie), Karolina Lewicka (TOK FM), Katarzyna Lubnauer (posłanka na Sejm RP), Anna Rakowska-Trela (Uniwersytet Łódzki), Aleksander Smolar (doradca Zarządu Fundacji im. Stefana Batorego), Adam Szłapka (poseł na Sejm RP), Michał Szułdrzyński („Rzeczpospolita”), Piotr Szumlewicz („Fakty”, Związkowa Alternatywa), Fryderyk Zoll (Uniwersytet Jagielloński).

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego).

 

Polecamy także tekst Edwina Bendyka Polityka i prowokacja.

Pandemia COVID-19 zaskoczyła społeczeństwa i struktury władzy publicznej nawet najbardziej rozwiniętych państw świata. Początkową reakcją był powrót na czołówki mediów państwa narodowego. Badania opinii publicznej pokazywały wzrost oczekiwań, ale i zaufania do władz centralnych. Już wiosną jednak zaczęły pojawiać się wątpliwości, czy egzamin zdaje hierarchiczny model zarządzania zagrożeniem, które – jak kryzys klimatyczny – ma zasięg globalny, ale oddziałuje w wymiarze lokalnym. Analizy sposobów, w jakie różne społeczeństwa poradziły sobie z kryzysem pokazują, że skuteczniejszy jest model policentryczny, zdecentralizowany, angażujący do walki z wirusem aktorów nie-państwowych i nie-publicznych. Już wtedy, wraz z trwaniem wiosennego lockdownu uznanie dla rządów zaczęło topnieć – społeczeństwa przestały ufać, że władza podaje prawdziwe informacje i podejmuje adekwatne do sytuacji decyzje.

Obecnie, gdy druga fala pandemii rozlewa się po Europe, zarówno państwa, jak i społeczeństwa orientują się, że nie znajdujemy się w sytuacji mierzalnego ryzyka, którym daje się zarządzać, ale w warunkach niepodlegającej szacowaniu niepewności czy niestabilności. Ten stan niepewności, z jednej strony – stawia rządzących przed pokusą decyzjonizmu, który wykorzystuje chaos jako metodę sprawowania władzy, a z drugiej – budzi liczne niepokoje w społeczeństwach, w których poziom zaufania spada, a rosną nierówności i podziały.

W dyskusji skupiliśmy się właśnie na państwie i jego relacjach ze społeczeństwem – wzajemnych zależnościach, punktach styku oraz napięciach – w czasach kryzysu.

Wprowadzenie wygłosił Jerzy Hausner (Przewodniczący Rady Programowej OEES, Fundacja GAP), a skomentowali je:

Prowadzenie: Edwin Bendyk (prezes Fundacji im. Stefana Batorego)


Edwin Bendyk – prezes Fundacji im. Stefana Batorego, dziennikarz i publicysta tygodnika „Polityka”, kierownik Ośrodka Badań nad Przyszłością Collegium Civitas.

Anna Giza-Poleszczuk – prof. dr hab, socjolożka związana z Uniwersytetem Warszawskim, kierownik Pracowni Badań nad Kapitałem Społecznym. Specjalizuje się w zakresie socjologii rodziny. Jej zainteresowania naukowe obejmują również socjologię ewolucyjną oraz marketing w perspektywie socjologicznej. Od 2009 jest honorowym prezesem Pracowni Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia”. Jej ostatnią publikacją książkową jest Uczeń czarnoksiężnika, czyli społeczna historia marketingu (2017).

Jerzy Hausnerprof. dr hab. nauk ekonomicznych, profesor zwyczajny, Przewodniczący Rady Programowej Open Eyes Economy Summit i Rady Fundacji Gospodarki i Administracji Publicznej. Członek Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. Członek Rady Polityki Pieniężnej (kadencja: 2010-2016). Członek Komitetu Nauk Ekonomicznych PAN. Od 2015 członek Polskiego Komitetu do spraw UNESCO. Od 2018 członek High Level Industrial Roundtable „Industry 2030”. Laureat Nagrody Kisiela.

Bartłomiej Sienkiewicz – poseł na Sejm RP, analityk i publicysta. Działacz opozycji demokratycznej. W latach 1990–2002 pracownik Urzędu Ochrony Państwa, współpracownik Krzysztofa Kozłowskiego i Andrzeja Milczanowskiego. Współtwórca i wieloletni wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. W latach 2013–2014 minister spraw wewnętrznych i koordynator służb specjalnych.

Ryszard Szarfenberg – dr hab., politolog, specjalista w zakresie polityki społecznej, ubóstwa i wykluczenia. Od 2004 do 2010 był ekspertem Narodowej Strategii Integracji Społecznej. Przewodniczący Rady Wykonawczej Polskiego Komitetu Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu. Członek Rady Naukowej Instytutu Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego i zarządu Polskiej Sieci Dochodu Podstawowego.

Minister zadeklarował na antenie TVP Info: „Ja, oczywiście, nie zamierzam wpływać w żaden sposób na politykę kadrową Instytutu Socjologii PAN – nie jest to moja rola. Natomiast na pewno będę rewidował swoje decyzje finansowe, bo ja nie będę finansował na większą skalę instytutu, który utrzymuje tego rodzaju ludzi, którzy po prostu obrażają Polaków”. Trudno tę wypowiedź odczytywać inaczej niż jako jasną zapowiedź ukarania IFiS za wypowiedzi prof. Engelking.