Komentarz Wadyma Denysenki stanowi próbę przedstawienia optyki, w jakiej Kijów postrzega dziś Polskę oraz perspektywy współpracy. Autor przygląda się źródłom obecnych napięć – od skomplikowanych kwestii pamięci historycznej po emocjonalny dyskurs polityczny – wzywając do zastąpienia emocji wzajemnym pragmatyzmem.
Wadym Denysenko odpowiada na pytanie, dlaczego Polska potrzebuje Ukrainy, wskazując, że Warszawa nie zdoła zbudować pozycji silnego lidera regionalnego bez stabilnego, silnego i podmiotowego sąsiada. Ukraina po wojnie nie będzie ciężarem, lecz państwem o ogromnym potencjale – dysponującym unikalnym doświadczeniem wojskowym, przemysłem obronnym, sektorem IT oraz kluczowymi korytarzami transportowymi łączącymi Bałtyk z Morzem Czarnym. W ocenie autora jedyną racjonalną drogą dla obu stron jest porzucenie prób dominacji na rzecz trwałego partnerstwa strategicznego.