Jako wychowani już w III RP młodzi pracownicy i studenci, działacze Koordynacji Solidarności i Walk (KSW), uważamy, że opowiedziano nam tę historię walki z niedoborem i dyktaturą w uproszczeniu graniczącym z manipulacją i że zbyt często przywołuje się ją jako pieśń odległej, ponurej przeszłości, której problemy zostały zażegnane raz na zawsze w 1989 roku, bo zniknęło ich źródło – socjalizm w wydaniu „demokracji ludowych”. Tymczasem rzeczywistość III RP, choć zupełnie inna, nie jest wcale aż tak odległa od tej, przeciw której strajkowali robotnicy w 1970, 1976 i 1980 roku: koszty życia rosną, wybranym grupom społecznym przysługują przywileje, demokracja jest fasadowa, strajki – rozbijane, a strajkujący – represjonowani. Czy potrzebujemy więc dziś również nowego KOR-u? – piszą młodzi pracownicy i studenci z Koordynacji Solidarności i Walk (KSW) na bloguIdei.