Kryzys i polityka społeczna

12 maja 2009


Dyskusja z udziałem Agnieszki Chłoń-Domińczak (ekonomistka, wiceminister pracy i polityki społecznej RP), Jerzego Hausnera (ekonomista, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, były wicepremier oraz minister pracy i polityki społecznej RP), Joanny Kluzik-Rostkowskiej (posłanka na Sejm RP, była minister pracy i polityki społecznej RP), Tadeusza Kowalika (ekonomista, Instytut Nauk Ekonomicznych PAN) i Ireny Wóycickiej (ekonomistka, Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową).

Spotkanie poprowadził Aleksander Smolar (prezes Fundacji im. Stefana Batorego).

Obecny kryzys i napięcia z nim związane wymuszają pytanie o działania i środki, które mogą i powinny zostać podjęte, by ochronić grupy najsłabsze i najbardziej narażone na pogorszenie statusu materialnego. Jedno z najważniejszych pytań dotyczy dziś roli państwa w tym zakresie i modelu polityki społecznej. Obecna sytuacja skłania także do zastanowienia się nad rozwiązaniami przyjętymi w Polsce po 1989 roku.

Pełen zapis dźwiękowy debaty, czas trwania: 2 godz. 32 min. [MP3 138 MB]

Relacja z debaty

Kryzys gospodarczy obnaża niewydolność obecnej polityki społecznej w wielu sferach i skłania do podjęcia debaty nad sposobem udoskonalenia lub zastąpienia istniejących rozwiązań. Najważniejsze obszary wymagające naprawy to m.in. system emerytalny, polityka społeczna w sektorze rolniczym oraz pogłębiające się rozwarstwienie społeczne, najboleśniej uderzające w dzieci z ubogich środowisk. Paneliści wskazywali na konieczność uaktywnienia społeczeństwa w sytuacji kryzysu. Podkreślali, że odpowiedzialności za sferę społeczną nie może ponosić jedynie państwo, a istotną rolę mogłyby odegrać w tej sferze środowiska lokalne i organizacje pozarządowe. Ich zdaniem w obecnej sytuacji można rozważyć zmianę polityki podatkowej.

Agnieszka Chłoń-Domińczak

Agnieszka Chłoń-Domińczak zaznaczyła, że polityka społeczna w dobie kryzysu musi być ukierunkowana na aktywizację społeczną i stymulowanie wzajemnej pomocy. Tymczasem niektóre rozwiązania zachęcają do bierności i mają skutki odwrotne od zamierzonych. Wśród takich rozwiązań wymieniła m.in. możliwość przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. „Skłanianie do dezaktywizacji niesie ze sobą cenę, która jest bardzo trudna do sfinansowania w późniejszym okresie”. I podkreślała dalej: „Rozmawiając o kryzysie i polityce społecznej należy uwzględnić szerszy kontekst i dłuższy horyzont czasowy, przede wszystkim procesy demograficzne i starzenie się ludności”.

Aktywizacja nie powinna się ograniczać do rynku pracy, lecz objąć także inne obszary. Wśród sfer priorytetowych wymieniła rozwój ekonomii społecznej, która powinna zachęcać do aktywności osoby w najtrudniejszej sytuacji np. poprzez różne formy spółdzielczości i pracy socjalnej. Według niej należałoby także szerzej stosować kontrakt socjalny, czyli zachęcać do pracy przy jednoczesnym dawaniu narzędzi do podnoszenia kwalifikacji i pomocy w indywidualnych sytuacjach.

Ogromne znaczenie w rozwiązaniu istniejących problemów według niej będą miały środowiska lokalne, zwłaszcza gminne. Zaznaczyła, że rząd realizuje obecnie w 500 gminach program, który stara się wyzwolić aktywność w terenie, i już przynosi to pozytywne rezultaty. „Jest to kapitał bardzo potrzebny w sytuacji kryzysowej” – zaznaczyła.

Jerzy Hausner podkreślił, że kryzys odbije się w sferze społecznej poprzez trwały wzrost bezrobocia, wzrost deficytu budżetowego, który w tym roku na pewno przekroczy 5 proc., wzrost inflacji oraz pogłębienie niespójności terytorialnej, co będzie się przekładało na niespójność społeczną.

Według niego w obecnej sytuacji należy przede wszystkim powstrzymać likwidację miejsc pracy, zracjonalizować wydatki na cele społeczne, a także zwiększyć udział organizacji pozarządowych oraz samych zainteresowanych w systemie pomocy społecznej. Uważa on, że w krótkim okresie nie ma możliwości bezpośredniego obniżenia wydatków na cele społeczne, bo nie wolno dusić popytu konsumpcyjnego. Należy natomiast ograniczać zobowiązania długoterminowe.

Jerzy Hausner

Wydatki można ograniczyć pośrednio – przez ich racjonalizację. W największym stopniu wymaga tego system dożywiania dzieci oraz budownictwo socjalne. System dożywiania jest zupełnie nieefektywny, bo „brak w tej sferze standardów, wydaje się za dużo, a współpraca między administracją i organizacjami obywatelskimi jest źle zorganizowana&rdquo. „Uwalniane środki powinny iść w kierunku racjonalizacji nawyków żywieniowych” – zaznaczył. System budownictwa socjalnego jest zaś anachroniczny i kosztowny. ”Nie rozwiązujemy problemu, tylko tworzymy getta. Trzeba szukać takich rozwiązań, w których budownictwo socjalne byłoby realizowane w dużo większym stopniu przez organizacje samorządowe i przy wyraźnym warunku uczestnictwa tych, którzy mają tam mieszkać„ - oświadczył.

Konieczne dziś staje się przeorientowanie polityki społecznej w kierunku społeczeństwa obywatelskiego i ekonomii społecznej. Potrzebna jest w tej sprawie „umowa programowa, której stronami są z jednej strony organizacje obywatelskie, a z drugiej rząd. Powinna ona stanowić bazę nowych rozwiązań systemowych, w szczególności ustawy o przedsiębiorczości społecznej” – podkreślił. Podstawą tej umowy powinien stać się system mikrofinansowania, który jest niezbędny do zreformowania np. systemu opieki zdrowotnej i kultury. „Z tego wątku mógłby się urodzić jeden z priorytetów przyszłego przewodnictwa Polski w UE w 2011 r.” – uznał.

Według niego konieczna jest rewizja szerszego modelu rozwoju społecznego. Jednym z jej elementów powinien być program „minimalny kapitał wyjściowy” dla młodych ludzi wchodzących w okres aktywności zawodowej, obejmujący m.in. uczestnictwo w komunikacji społecznej poprzez dostęp do wykształcenia i informacji, a więc np. internetu. Niezbędna jest także zmiana „systemu dostarczania usług społecznych”, który powinien być dużo bardziej wyrafinowany niż obecny i nie zamykać się w schemacie publiczne-prywatne. Wymaga to włączenia organizacji z innych sektorów niż tylko publiczny. „Dawałoby to nowe impulsy rozwojowe” – zaznaczył. Polityka społeczna byłaby dzięki temu w większym stopniu podporządkowana idei spójności i rozwoju, a nie tylko zaspokajaniu doraźnych potrzeb.

Joanna Kluzik-Rostkowska

Joanna Kluzik-Rostkowska uznała, że stworzony w 1989 roku system polityki społecznej wyczerpał się i konieczny jest nowy. „Nie wystarczą delikatne korekty legislacyjne, np. zmiany progów i podnoszenie niektórych świadczeń” - podkreśliła. W tym celu konieczna jest analiza realizacji działań własnych samorządów. Dotychczasowe doświadczenia ujawniły bowiem, że w wielu obszarach są one niewydolne. Dotyczy to na przykład opieki przedszkolnej, domów pomocy społecznej czy rodzicielstwa zastępczego. Powołała się na przykład Łodzi, gdzie w domach dziecka jest 500 dzieci, ale 1500 czeka na miejsce. „Pracownicy socjalni mają tyle osób pod swoją opieką, że nie są w stanie skutecznie pomóc żadnej”.

Według niej stworzenie nowoczesnego systemu polityki społecznej wymaga działań kompleksowych, począwszy od poziomu władz centralnych. Bardzo istotne chociażby to, by w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej zintegrować 4 obecnie istniejące bazy informatyczne (świadczeń rodzinnych, pomocy społecznej, osób niepełnosprawnych i osób zarejestrowanych w urzędach pracy) i zapewnić spójność zbieranych w nich danych. Obecnie osoby korzystające z różnych rodzajów pomocy mogą bezkarnie podawać do każdej z tych baz inne informacje na temat swojej sytuacji, zależnie od tego, co w danym momencie bardziej im się opłaca. Rozwiązanie tego problemu wyeliminowałoby szarą strefę i zapewniłoby „dobre wydatkowanie pieniędzy publicznych, gdyż trafiałyby one do osób, które ich rzeczywiście potrzebują” – podkreśliła.

Tadeusz Kowalik

Zdaniem Tadeusza Kowalika odpowiedzią na obecne problemy powinno być wzięcie przez państwo na siebie większej ilości zadań. „Kraj 10-milionowego zrywu społecznego stworzył jeden z najbardziej niesprawiedliwych ustrojów społecznych w Europie II połowy XX wieku” - oświadczył. Nie bez kozery Unia Europejska wytyka Polsce, iż pod względem podstawowych wskaźników społecznych zajmuje ostatnie lub przedostatnie miejsca. „26 proc. dzieci żyje w ubóstwie. To nie jest powszedni chleb w UE. Polska to wyjątek” – zaznaczył. Konieczna jest wobec tego reorientacja systemowa połączona z rozwiązywaniem najbardziej palących problemów społecznych.

Podstawowym problemem, który stanowi klucz do rozwiązania wielu innych istotnych kwestii społecznych, będzie jego zdaniem walka z rosnącym bezrobociem. W tej właśnie sferze państwo musi być aktywne. Według niego konieczne są publiczne inwestycje. „Masowe, tanie budownictwo współfinansowane przez państwo, zalesianie, naprawa i budowa dróg” to sfery, które wymienił jako priorytetowe.

Nie zgodził się z często wyrażaną z obecnie opinią, że kryzys wywoła w Polsce inflację. Jego zdaniem wystąpi raczej deflacja.

Irena Wóycicka z kolei uważa, że najważniejsze obszary, których słabość obnażył kryzys, to system emerytalny, polityka społeczna i podatkowa w rolnictwie oraz utrzymujące się nierówności społeczne. Według niej kryzys ujawnił „drugą twarz” systemu emerytalnego, wskazując na uwarunkowania niezależne od człowieka, takie jak sytuacja gospodarcza. Wysokość emerytury jest obecnie ściśle uzależniona od dochodów. Tymczasem „kryzys pochłonął 2-letnie składki osób ubezpieczonych w otwartych funduszach emerytalnych” – zaznaczyła. Zwiększył również bezrobocie, co dodatkowo zmniejsza szansę dotkniętych nim osób na godziwą emeryturę. Obecny system jest także niekorzystny dla kobiet, gdyż „przenosi dyskryminację płacową rynku pracy na ich sytuację jako emerytek”. „Żaden rząd nie ma odwagi podnieść wieku emerytalnego kobiet, co też skutkuje ich przyszłą niższą emeryturą” – zaznaczyła. Należy wobec tego zastanowić się, jak obecny system emerytalny uzupełnić i wzmocnić, by ograniczał ryzyko ubóstwa w wieku poprodukcyjnym.

Jeśli chodzi o rolnictwo, stanowi ono „skansen świadomie wyłączony z obiegu systemu finansowego i społecznego”. W tej sferze mamy do czynienia z „nowoczesnym systemem przywiązania rolnika do ziemi” – oceniła. Rezygnacja z prowadzenia gospodarstwa i podjęcie działalności gospodarczej przez rolników wiąże się z tak ogromnymi kosztami, że jest nieopłacalne i hamuje jakąkolwiek przedsiębiorczość. Rolnicy są wyłączeni z systemu podatkowego, a tymczasem pomoc dla nich jest źle adresowana, gdyż nie wiadomo, jakie dochody ma rodzina. Są także przez to pozbawieni ulg dla dzieci, chociaż bieda wśród najmłodszych stanowi na wsi bardzo poważny problem. „Jest to niekorzystne dla społeczeństwa jako całości” – podsumowała Wóycicka.

Za bardzo poważny problem uznała utrzymywanie się w Polsce nierówności społecznych. Jak przypomniała, OECD sytuuje Polskę wśród krajów o wysokim zróżnicowaniu dochodów. Stwarza ono „dosyć szeroką strefę ubóstwa, w tym – co jest szczególnie groźne - dzieci” - podkreśliła. Tymczasem polityka dochodowa i społeczna w Polsce jest „bardzo silnie skierowana na klasę średnią bez względu na rząd”.

Irena Wóycicka przestrzegła przy tym przed sprowadzaniem resortu pracy i spraw społecznych do roli strażaka, a tak dzieje się obecnie w sferze polityki mieszkaniowej. W sytuacji kryzysu konieczne jest umożliwienie bezrobotnym spłacania kredytów mieszkaniowych. Trzeba się jednak zastanowić, czy „jedyną szansą dla młodych ludzi na zdobycie własnego mieszkania powinno być zaciąganie ogromnych kredytów bankowych na całe życie”.

Podczas dalszej dyskusji poruszono również kwestię finansowania wydatków społecznych przez podniesienie podatków. Paneliści skrytykowali obecny system podatkowy jako sprzyjający najbogatszym. Tadeusz Kowalik i Jerzy Hausner uznali, że zniesienie podatku spadkowego i obniżenie składki rentowej było błędem. Według Hausnera należałoby także podnieść stawkę PIT.

Zarówno Tadeusz Kowalik, jak i Jerzy Hausner podkreślali, że Polsce są potrzebne skuteczniejsze związki zawodowe. Tymczasem – według słów Hausnera – obecnie państwo jest „upartyjnione do szczętu”, a „związki zawodowe to przybudówki partyjne”.

Małgorzata Wyrzykowska


Noty biograficzne panelistów

Agnieszka Chłoń-Domińczak (ur. 1973) – ekonomistka, dr. Wiceminister pracy i polityki społecznej RP. W latach 1997-1999 pracownik Biura Pełnomocnika Rządu ds. Reformy Systemów Zabezpieczenia Społecznego. Od 1999 do 2002 roku współpracownik Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. W latach 2002-2004, 2005-2006 oraz w 2007 roku dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych i Prognoz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. W latach 2004-2005 wiceminister pracy i polityki społecznej RP. W 2007 roku radca w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego RP. W 2009 otrzymała nagrodę im. Andrzeja Bączkowskiego.

Jerzy Hausner (ur. w 1949) - ekonomista, prof. dr hab. Kierownik Katedry Gospodarki i Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. W latach 1994-1996 szef zespołu doradców wicepremiera ds. gospodarczych, w 1997 roku pełnomocnik rządu ds. reformy zabezpieczenia społecznego. W latach 1996-2001 członek Zespołu Doradców Ekonomicznych Prezydenta RP. W latach 2001-2005 poseł na Sejm RP. Od 2001 roku minister pracy i polityki społecznej, a w 2003 roku wicepremier oraz minister gospodarki, pracy i polityki społecznej. Wydał m.in. Populistyczne zagrożenie w procesie transformacji społeczeństwa socjalistycznego (1992), Instytucjonalne warunki restrukturyzacji regionalnej Polski (z Tadeuszem Kudłaczem, Jackiem Szlachtą, 1995), Ekonomia polityczna reformy emerytalnej (ze Stanisławą Golinowską, 1998),Trzy Polski. Potencjał i bariery integracji z Unią Europejską (red., z Mirosławą Marody, 1999), Zarządzanie publiczne (2008).

Joanna Kluzik-Rostkowska (ur. 1963) – polityk, dziennikarka, poseł na Sejm RP. W latach 80. współpracownik podziemnego „Tygodnika Mazowsze”. W latach 1989-1992 dziennikarka „Tygodnika Solidarność”, następnie „Expressu Wieczornego”, „Wprost” i „Nowego Państwa”. W latach 2001-2004 zastępca redaktor naczelnej „Przyjaciółki”. W 2005 roku pełnomocnik Prezydenta Warszawy ds. Kobiet i Rodziny. W latach 2005-2007 wiceminister pracy i polityki społecznej RP. W 2007 roku wiceminister rozwoju regionalnego RP, a następnie od 13 sierpnia tego roku minister pracy i polityki społecznej RP.

Tadeusz Kowalik (ur. 1926) – ekonomista, prof. dr hab. Pracownik Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. Wykładowca w Wyższej Szkole Społeczno-Ekonomicznej w Warszawie. Od 1963 do 1992 roku pracownik Instytutu Historii Nauki, Oświaty i Techniki Polskiej Akademii Nauk. Współpracownik Komitetu Obrony Robotników. W 1980 roku doradca Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, a następnie Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ „Solidarność”. W latach 1980–1992 członek NSZZ „Solidarność”. W 1992 roku członek-założyciel Unii Pracy. Wydał m.in. Demokracja przemysłowa. Udział pracowników we własności i zarządzaniu w przedsiębiorstwach przemysłowych (1985), Historia ekonomii w Polsce 1864-1950 (1992), Współczesne systemy ekonomiczne. Powstawanie, ewolucja, kryzys (2000), Systemy gospodarcze. Efekty i defekty reform i zmian ustrojowych (2005), Spory o ustrój społeczno-gospodarczy w Polsce. Lata 1944-1948 (2006).

Irena Wóycicka (ur. 1950) - ekonomistka, polityk społeczny. Kierownik obszaru badań społecznych Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Specjalizuje się w problematyce kosztów, finansowania i skuteczności zabezpieczenia społecznego oraz prognoz wydatków socjalnych. W latach 1991-1993 wiceminister pracy i polityki socjalnej, a w latach 1998-2001 doradca wicepremiera i ministra pracy oraz członek Rady Nadzorczej ZUS. Ekspert Międzynarodowej Organizacji Pracy. Autorka wielu prac z dziedziny polityki społecznej. Wydała m.in. Wydatki socjalne w latach 2000-2020 (red, 2003), Aktywność zawodowa i edukacyjna a obowiązki rodzinne w Polsce w świetle badań empirycznych (red., z Ireną E. Kotowską i Urszulą Sztanderską, 2007).


Copyright © Fundacja Batorego
Drukuj stronę
Do góry