|
|
spis treści | ||
|
Sprawozdanie 2000 ŚWIATOWE FORUM DEMOKRACJIW dniach 25-27 czerwca 2000 roku odbyło się w Warszawie pierwsze Światowe Forum Demokracji. Jego organizatorami były Fundacja im. Stefana Batorego oraz amerykańska organizacja Freedom House. Celem spotkania była wspólna refleksja nad podstawowymi problemami, przed którymi stoją społeczeństwa u progu XXI wieku. Inspiracją dla Światowego Forum Demokracji były przemiany, jakie dokonały się na świecie w ciągu ostatnich 25 lat i przekonanie, że dążenie do demokracji i utrwalanie demokratycznych rządów jest wspólną odpowiedzialnością państw demokratycznych i demokratycznej opinii publicznej. Forum zgromadziło ponad 300 wybitnych przedstawicieli organizacji pozarządowych, kościołów, związków zawodowych, biznesu, intelektualistów i ludzi kultury z 83 krajów. Udział w konferencji wzięli m.in.: Madeleine Albright, Sekretarz Stanu USA, Raul Alfonsin, były prezydent Argentyny, Kofi Annan, Sekretarz Generalny ONZ, Benjamin Barber, politolog, profesor Rutgers University, New Jersey, Jerzy Buzek, premier Rzeczpospolitej Polskiej, Włodzimierz Cimoszewicz, były premier Rzeczpospolitej Polskiej, Antonio Di Pietro, włoski senator, autor akcji "Czyste ręce", Francis Fukuyama, filozof, ekonomista, politolog, profesor George Mason University w Waszyngtonie, Bronisław Geremek, minister spraw zagranicznych Polski, Wei Jingsheng, chiński dysydent, Siergiej Holowaty, były minister sprawiedliwości Ukrainy, Janos Kis, profesor Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Budapeszcie, Siergiej Kowaliow, obrońca praw człowieka, deputowany do rosyjskiej Dumy, Tadeusz Mazowiecki, były premier Rzeczpospolitej Polskiej, Aryeh Neier, obrońca praw człowieka, prezes Instytutu Otwartego Społeczeństwa w Nowym Jorku, Amoz Oz, izraelski pisarz, Orlando Patterson, socjolog, profesor Harvard University, Jose Ramos Horta, laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 1996 roku, bojownik o wolność Timoru Wschodniego, Michel Rocard, były premier Francji, George Soros, amerykański filantrop i filozof, założyciel sieci fundacji otwartego społeczeństwa, Alejandro Toledo, peruwiański polityk. Premier Jerzy Buzek, witając uczestników Światowego Forum Demokracji, mówił o znaczeniu organizacji pozarządowych i samorządu w systemie demokratycznym. "Bez organizacji pozarządowych demokracje byłyby tylko zimnymi i pustymi ustrojami", podkreślał. "Jesteśmy tu po to, żeby zastanowić się wspólnie, co konkretnie mogą czynić ruchy walczące o demokrację", zauważył Aleksander Smolar, prezes Fundacji Batorego, witając gości w imieniu organizatorów. "Głośno było ostatnio o Człowieku z Davos - nowym bohaterze globalnego rynku i globalnych finansów. Nam jednak potrzeba nowego Człowieka z Warszawy - wierzącego w system demokratyczny, wyznającego wartości obywatelskie, człowieka który będzie swobodnie czuł się we współczesnym, złożonym, otwartym społeczeństwie". W kolejnych wystąpieniach uczestnicy Forum mówili o roli społeczności międzynarodowej w umacnianiu młodych systemów demokratycznych. Benjamin Barber, wykładowca amerykańskiego Rutgers University (autor m.in. głośnej książki "Dżihad kontra McŚwiat") porównał demokrację do trójnoga, którego podstawami są społeczeństwo obywatelskie, demokratyczna polityka i gospodarka rynkowa. Pierwsza "noga" jest najważniejsza, pozostałe to tylko środki umożliwiające budowanie społeczeństwa obywatelskiego. Tymczasem teraz polityka i rynek rozrastają się, często kosztem społeczeństwa. Według Barbera "kapitalizm jest dziś szkodliwy dla demokracji, nawet dla samego siebie. Odsuwa w cień sprawy tak istotne jak zachowanie pokoju czy przestrzegania praw człowieka". George Soros zagrożenie dla dzisiejszego świata widzi w globalnym rynku pozbawionym globalnych instytucji. Według niego jedynie społeczeństwo otwarte może stawić czoło negatywnym skutkom umiędzynarodowienia gospodarki. Dlatego sam, poprzez sieć fundacji w kilkudziesięciu krajach świata, promuje idee społeczeństwa otwartego. Zdaniem Sorosa zwolennicy fundamentalizmu rynkowego, wierzący, że siły rynku rozwiążą wszystkie problemy, są w błędzie. O potrzeby współczesnych społeczeństw mogą zadbać tylko one same. Z krytyką globalnego rynku nie zgodził się autor "Końca historii", Francis Fukuyama. Jego zdaniem rynek "jest wstępnym warunkiem wielu pozytywnych zjawisk politycznych i społecznych, np. sukcesu instytucji demokratycznych". Przyznał jednak, że aby korzystać z dobrodziejstw rynku, niezbędne są instytucje polityczne i społeczne, bez których nie powiedzie się uczciwa prywatyzacja. Specjalnymi gośćmi Światowego Forum Demokracji byli Minister Spraw Zagranicznych Polski Bronisław Geremek, Sekretarz Stanu USA Madeleine Albright oraz Sekretarz Generalny ONZ Kofi Annan. Bronisław Geremek mówił o roli niezależnych organizacji w systemie demokratycznym jako instrumentów kontroli rządów, które w swej polityce próbują kierować się "podwójną moralnością", interweniując tylko wtedy, kiedy leży to w ich interesie. Zdaniem Geremka pozytywnym skutkiem globalizacji jest "uniwersalizacja współczucia". Dzięki wpływowi światowej opinii publicznej rządy nie będą już mogły stosować podwójnych standardów. "Są sytuacje, gdy państwo staje się zagrożeniem, część społeczeństwa przestaje je akceptować lub państwo przestaje istnieć. Wtedy społeczność międzynarodowa nie może bezczynnie się przyglądać. Musimy być w stanie, parafrazując pewnego prezydenta, powiedzieć: "Prawa człowieka, głupcze!", mówił polski Minister Spraw Zagranicznych. Amerykańska sekretarz stanu, Madeleine Albright, zwracała z kolei uwagę na konieczność zacieśnienia współpracy państw demokratycznych. "Potrzebujemy demokratycznej społeczności, zdefiniowanej nie przez to, przeciwko czemu jesteśmy, a przez to, co popieramy", mówiła zapowiadając pomoc ekonomiczną dla państw dążących do demokracji. "Sam handel nie jest biletem do wolności, ale korzyści gospodarcze, jakie przynosi oraz szersze kontakty, jakie stwarza, mogą pomóc społeczeństwom iść we właściwym kierunku", podkreślała. Według Albright globalizacja, mimo związanych z nią problemów, może być źródłem potęgi. "Za 10-20 lat będziemy znani albo jako pokolenie, które dopuściło do tego, że rozwój technologii wprowadził przepaść między krajami, albo jako wizjonerzy, którzy zaprzęgli technologie do zjednoczenia ludzi i rozszerzenia wolności." Sekretarz Generalny ONZ Kofi Annan, dziękując na końcu konferencji organizacjom pozarządowym i społeczeństwu obywatelskiemu za wkład, jaki wnoszą do dzisiejszego świata, powiedział: "Jesteśmy świadkami nowej dyplomacji, która umożliwiła odegranie pełnej roli społeczeństwu obywatelskiemu. Kiedy zostałem sekretarzem generalnym zdałem sobie sprawę, że sam niczego nie dokonam, a organizacja ma też ograniczone możliwości, jeśli miałaby działać w pojedynkę. A więc, abyśmy mogli wywierać wpływ na problemy praw człowieka, rządów prawa, rozwoju społeczno-gospodarczego, potrzeba nam partnerstwa ze społeczeństwem obywatelskim, organizacjami pozarządowymi, sektorem prywatnym, uniwersytetami i rządami". Zdaniem Annana nie byłoby zakazu stosowania min przeciwpiechotnych bez współpracy społeczeństwa, Czerwonego Krzyża i rządów. Nie zaistniałby też międzynarodowy trybunał karny w Rzymie jako "przesłanie dla ludzkości, że ludobójcy nie unikną sprawiedliwości". "Jesteście niezbędnymi partnerami. Ja muszę współpracować z rządami, wy zaś jesteście pośrednikami, którzy przełamują lody w tej współpracy. Drzwi ONZ są dla was otwarte", podkreślał sekretarz generalny ONZ, zwracając się do uczestników Światowego Forum. Forum odbywało się równolegle do konferencji "Ku wspólnocie państw demokratycznych" - spotkania 107 szefów dyplomacji zaproszonych do Warszawy przez Ministra Bronisława Geremka, Sekretarza Stanu USA Madeleine K. Albright oraz ministrów zagranicznych Czech, Indii, Korei Południowej, Mali i Chile. Do nich to uczestnicy Światowego Forum Demokracji skierowali następujące przesłanie:
Światowe Forum Demokracji obradowało niezależnie od konferencji ministrów, miało własne cele i w swych debatach nie kierowało się ograniczeniami dyplomatycznymi. Dowodem tego była m.in. przyjęta przez większość uczestników Deklaracja w sprawie sytuacji w Czeczenii, potępiająca prowadzoną przez Federację Rosyjską wojnę i domagająca się natychmiastowego podjęcia negocjacji pokojowych. " Jeśli wojna w Czeczeni będzie trwać, we wspólnocie demokracji nie powinno być miejsca dla Federacji Rosyjskiej", oświadczyli. Forum stworzyło wyjątkową okazję do spotkań, dialogu i dyskusji wybitnych przedstawicieli niezależnej opinii publicznej i organizacji pozarządowych z ludźmi polityki sprawującymi wysokie funkcje państwowe. Na organizację konferencji Fundacja otrzymała w 1999 roku dotację z United States Information Service w wysokości 1 262 392,72 zł oraz z Programu Wschód-Wschód w wysokości 54 204,18 zł.
Copyright © Fundacja Batorego |
|||