|
|
||
To się może udać - Hong Kong i SingapurJednym z bardziej rozpowszechnionych stereotypów na temat korupcji jest to, że nie można jej powstrzymać. A jednak istnieją przykłady państw, w których udało się ograniczyć kwitnącą i mocno zakorzenioną korupcję. Są nimi Singapur i Hong Kong. Singapur W latach 40-tych i 50-tych XX wieku korupcja była bardzo rozpowszechniona w Singapurze, szczególnie wśród urzędników państwowych i w biznesie. Ściganiem korupcji zajmowała się singapurska policja. Jednak osiągane przez nią rezultaty nie były zadawalające, gdyż sami policjanci byli skorumpowani. Stąd zaistniała potrzeba stworzenia instytucji ścigającej sprawy korupcyjne, która byłaby niezależna od policji. W 1952 roku powołano Biuro ds. Ścigania Praktyk Korupcyjnych (Corrupt Practices Investigation Bureau), niezależną instytucję podlegającą bezpośrednio premierowi, której zadaniem jest ściganie i zapobieganie korupcji w sektorze publicznym i prywatnym. Początkowo Biuro miało problemy ze zbieraniem dowodów w sprawach indywidualnych, ponieważ brakowało podstaw prawnych. Innym problemem był brak chęci współpracy ze strony sektora publicznego, urzędnicy państwowi wyrażali wątpliwości i obawy dotyczące działalności Biura. Sytuacja zaczęła się zmieniać po 1959 roku, kiedy do władzy doszła PAP - Partia Ludowego Czynu. Nowe władze zdecydowanie potępiły korupcję urzędniczą. W 1960 roku przyjęto istotne rozwiązania prawne: uchwalono ustawę o zapobieganiu działaniom korupcyjnym. Zaś w 1989 roku przyjęto ustawę o konfiskacie korzyści pochodzących z korupcji. Do zadań Biura należy: zbieranie informacji i przeprowadzanie śledztw w sprawach praktyk korupcyjnych, wykrywanie spraw związanych z nadużyciem zaufania i podejrzeń wobec urzędników państwowych o praktyki korupcyjne, oraz działania prewencyjne. W 2007 roku Singapur znalazł się na 4 miejscu (wśród 180 państw) w Indeksie Percepcji Korupcji ogłaszanym co roku przez Transparency International. Wyprzedzają go tylko Nowa Zelandia, Dania i Finlandia. Hong Kong W Hong Kongu korupcja była szeroko rozpowszechniona i mocno zakorzeniona zarówno w sektorze publicznym, jak i w biznesie. Skorumpowana była policja, służby celne, służby imigracyjne, straż pożarna i więziennictwo. Przełom nastąpił, kiedy po ucieczce podejrzewanego o korupcję wysokiego rangą oficera policji, w wyniku nacisku opinii publicznej, władze zdecydowały o przekazaniu odpowiedzialności za ściganie korupcji z rąk policji w ręce niezależnej instytucji. W 1974 roku została powołana Niezależna Komisja Przeciw Korupcji (Independent Commission Against Corruption), jednocześnie przygotowano całościową, długoterminową strategię antykorupcyjną, a instytucją odpowiedzialną za jej realizację została Niezależna Komisja Przeciw Korupcji. Strategia obejmowała działania prewencyjne, edukacyjne i śledcze. Zaostrzono prawo: wprowadzono kary za łapownictwo; prowadzano działania na rzecz wyeliminowania możliwości sprzyjających zachowaniom korupcyjnym w sektorze publicznym i prywatnym. Zorganizowano szeroko zakrojoną kampanię edukacyjną w środkach masowego przekazu. Organizowano szkolenia dla pracowników firm państwowych i prywatnych. W wyniku działań śledczych postawiono przed sądem i skazano wielu przedstawicieli świata biznesu, którym udowodniono korupcję. Społeczeństwo włączyło się aktywnie w realizację strategii. Konsekwencja i skuteczność działań Niezależnej Komisji sprawiły, że cieszy się ona dużym społecznym zaufaniem. Nastawienie do samej korupcji również zmieniło się diametralnie: ciche przyzwolenie zastąpiła otwarcie deklarowana negatywna postawa wobec korupcji. W 1974 roku zaledwie 35% obywateli deklarowało gotowość ujawnienia znanego im przypadku korupcji, w 1993 roku było ich już 54%, a w 1999 aż 66%! W tej chwili Hong Kong zajmuje 14 miejsce w rankingach Transparency International - po Luksemburgu i Wielkiej Brytanii. Polska po kilkuletnim spadku w tym rankingu (w 2004 roku - 67 a w 2005 - 70 miejsce) zaczęła wspinać się do góry zajmując w 2006 i 2007 roku- 61 pozycję. Copyright © Fundacja Batorego |
||