Debata „Władza mediów, władza nad mediami”

Fundacja im. Stefana Batorego




Debaty i Konferencje

 

 

Władza mediów, władza nad mediami

13 kwietnia 2006

Aleksander Smolar zaczął od pytania: co mamy na myśli mówiąc „media jako IV władza”? Przez wiele lat podkreślano znaczenie mediów w budowaniu demokracji w Polsce, odegrały również ogromną rolę w odkryciu rozmaitych afer i nieprawidłowości. Warto postawić dzisiaj pytanie, czy media w Polsce pełnią dzisiaj funkcję kontrolną, czy też są one przede wszystkim reprezentantami rozmaitych interesów politycznych, gospodarczych, wreszcie służb specjalnych? Na ile media przyczyniają się do wzmocnienia demokracji, a na ile realizują partykularne interesy swych wydawców czy mocodawców politycznych? Na ile reprezentują realne interesy społeczne, a na ile kreują naszą rzeczywistość? Na ile stawiają tamę populizmowi polskiej sceny politycznej, a na ile same przyczyniają się do jego wzrostu, wraz postępującą tabloizacją mediów, podporządkowaniem polityki redakcyjnej walce o odbiorców i wymogom reklamodawców?

Kamil Durczok uważa, że problem władzy mediów jest problemem drugorzędnym, można znaleźć równie dużo argumentów za, jak i przeciw istnieniu tej władzy. Trudno byłoby też określić, jaki jest jej stopień. Mówi się, że polityka, jak muchę, można zabić gazetą. Ale gdyby tak rzeczywiście było, czy Andrzej Lepper, od lat krytykowany przez media, miałby prawo funkcjonowania w polityce, nie mówiąc o wprowadzeniu kilkudziesięcioosobowej reprezentacji jego ugrupowania do parlamentu? Zdaniem Durczoka bardzo ważny i aktualny jest natomiast problem władzy nad mediami. Władzę tę sprawują: Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, jurysdykcja polskich sądów oraz politycy. W sferze legislacji jak dotąd nie wydarzyło się nic, co kazałoby myśleć, że ograniczony jest dostęp do informacji, zachodzi natomiast szereg niepokojących zmian, wśród których wymienić można propozycje zmian w ustawie medialnej, czy też kary i upomnienia nakładane przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Durczok oczekuje, że Krajowa Rada będzie reagowała nie tylko na nie tylko na to, co mówi się w mediach, ale i na wypowiedzi polityków projektujących zapisy, które mogłyby zmienić sytuację mediów.

Zdaniem Roberta Krasowskiego konflikt politycy–media nie jest zjawiskiem nowym, co więcej – ma charakter strukturalny. Politycy czują, że są atakowani i skrępowani przez media, postrzegają kontrolę mediów jako zamach na władzę, wybraną przecież w demokratycznych wyborach, a dziennikarzy jako swoich politycznych przeciwników. Dziennikarze natomiast uważają, że mają pełne prawo, by krytykować i oceniać polityków, pełnić rolę sędziów. Spór jest bardzo poważny, może to nawet najgłębszy konflikt ustrojowy. Kto ma rację? Zdaniem Krasowskiego obie strony. Krasowski zastanawia się, czy IV władza kontynuuje proces osłabiania władzy wykonawczej, a jeśli tak, to czy nie osłabia jej nadmiernie, sama stając się absolutnym monarchą? Zdaniem Krasowskiego media stają się instrumentem służącym wykonywaniu władzy. Konflikt pomiędzy mediami i politykami jest jak najbardziej realny, ale żadna ze stron nie jest wstanie, a nawet nie powinna go rozwiązywać. Takie rozwiązania powinny być wypracowane w trybie konstytucyjnym.

Jacek Żakowski zaczął od stwierdzenia, że przeżywamy właśnie rewolucję – po latach budowania demokracji liberalnej nowa władza próbuje budować demokrację nieliberalną. Pojawiają się nie tylko próby przejęcia władzy nad mediami - zmiana ustawy medialnej, prawa prasowego - ale i próby uzyskania większej kontroli nad sądami i gospodarką. Zdaniem Żakowskiego istnieje kilka sposobów sprawowania władzy nad mediami – nieformalne, jak wpływy polityczne w mediach, związki dziennikarzy z politykami, wpływy gospodarcze i ograniczanie dostępu do informacji. Wśród sposobów formalnych wymienił władzę ekonomiczną, która jego zdaniem bywa nadużywana, oraz nadzór polityczny w postaci urzędników powoływanych do kontroli nad mediami. Sposób powoływania tych urzędników Żakowski określił jako patologiczny, jak mówił – tam, gdzie powinny być powoływane osoby kompetentne, są powoływane osoby wierne. Uważa, że politycy nie potrafią sobie odmówić kontrolowania mediów za pomocą „swoich” ludzi, a to z kolei podważa zaufanie do mediów. Nieustannie rosną wpływy władzy ekonomicznej – realną władzę stanowią tzw. rynki. Obserwujemy bunt władz monteskiuszowskich przeciwko zmianom niesionym przez nowy porządek, starcie sił starej mentalności z tzw. późną nowoczesnością. zdaniem Żakowskiego politycy ukradli publiczne media, problemem nie jest ani PiS, ani Lepper, ale średnia polityczna, która będzie broniła starego porządku jak niepodległości.

Jarosław Sellin uważa, że pojawienie się IV władzy wywróciło równowagę trójpodziału władzy, zaburzyło układ władz, które się równoważyły i wzajemnie kontrolowały. W dobie globalizacji można powiedzieć, że władzę ma ten, kto ma najlepszy dostęp do informacji. Kto ma taki dostęp? Kto ma zatem władzę? Sellin uważa, ze właśnie media są – nie czwartą, a pierwszą władzą. Świadczą o tym również badania opinii publicznej, w których wyłania się osoby uznawane za najbardziej wpływowe – wysokie pozycje na tych listach zajmują ludzie związani z mediami. Ludzie mediów maja duży potencjał władzy, twierdzi Sellin. Jeśli zgodzimy się z tym, ze media mają władzę, to trzeba również zapytać o to, jaki jest mandat tej władzy i jaka jest jej odpowiedzialność. Sellin uważa, że trzy tradycyjne władze – ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza muszą się przyznać do bezsilności wobec IV władzy. Jego zdaniem nie ma zagrożenia dla wolności słowa i mediów. Widzi jednak inne zagrożenie dla władzy mediów – uważa, że rewolucja cyfrowa osłabi tę władzę. Pojawi się wiele mediów mających nieduży udział w rynku, przez co rynek się zdywersyfikuje. Bardziej będzie się opłacało słuchać odbiorców i ich potrzeb, niż narzucanie swojego zdania i własnej wizji świata. Zmaleje znacznie rola i władza potentatów medialnych.

Andrzej Rzepliński zastanawia się, czy media stanowią IV władzę. Lubią się tak nazywać media, ale lubią też tak mówić politycy, którzy mediów nie lubią. Lepszym niż „IV władza” określeniem dla mediów jest zdaniem Rzeplińskiego używane przez Francuzów „kontrwładza”. Należy zapytać, kto sprawuje władzę nad mediami? Czy szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji stoi na straży wolności słowa? Czy możemy – wzorem Czechów – zmienić sposób powoływania członków Rady tak, by nie były to osoby z układu polityczno-dworskiego? Równie ważne jest to, kto sprawuje władzę w mediach, kto decyduje o tym, co i z jakiego punktu widzenia pokazane, ukaże się w mediach. Kto ma władzę nad dziennikarzem? To bardzo ważne dla osób, które swoją wiedzę o świecie czerpią właśnie z mediów. Prof. Rzepliński poruszył też inną ważną kwestię – koncentracji mediów. Kto powinien jej przeciwdziałać? pyta i od razu odpowiada, że nie powinna to być osoba z układu polityczno-dworskiego. Jeśli chcemy mieć dobrze skonstruowany system i wolne, odpowiedzialne media, zadbajmy o to sami – przecież to my decydujemy o tym, co chcemy czytać i oglądać.

 

Debata była transmitowana przez Program 1 TVP.

 

Noty biograficzne uczestników dyskusji

Kamil Durczok (ur. 1968) - dziennikarz. Do niedawna zatrudniony w TVP jako prezenter Wiadomości. Prowadził także Forum (do 2004), Gość Jedynki (do 2004) oraz autorski program Debata (2004-2006). Współpracuje z radiem RMF FM (od 2005). Jest laureatem licznych nagród m.in.: Grand Press (Dziennikarz Roku 2000), Telekamer oraz Wiktorów. W maju 2006 zostanie redaktorem naczelnym i prezenterem Faktów TVN.

Robert Krasowski (ur. 1967) – dziennikarz. Początkowo w „Życiu Warszawy”, następnie szef działu opinii w „Życiu”, zastępca redaktora naczelnego „Faktu”, a także szef publicystycznego dodatku „Faktu” „Europa – Tygodnik Idei”. Obecnie redaktor naczelny nowej gazety codziennej „Dziennik Polska Europa Świat”, której pierwszy numer ukaże się 18 kwietnia 2006.

Andrzej Rzepliński (ur. 1949) - prawnik, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, dziekan Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji. Członek Komitetu Helsińskiego w Polsce, sekretarz Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, ekspert ONZ, Rady Europy i OBWE, specjalista w dziedzinie kryminologii, prawa karnego i praw człowieka, ekspert sejmowy. Współautor ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Jarosław Sellin - dziennikarz, polityk, poseł na Sejm RP. Ukończył historię na Uniwersytecie Gdańskim. W latach 80. związał się z konserwatywnym Ruchem Młodej Polski. W 1991 roku przygotowywał programy dla polskojęzycznej telewizji w Wilnie. Dziennikarstwem telewizyjnym zajmował się w gdańskim oddziale Panoramy i w Wiadomościach, od 1993 roku pracował w Polsacie, gdzie przez kilka lat kierował programem Informacje. W latach 1998-1999 pełnił funkcję rzecznika prasowego rządu. Następnie był członkiem KRRiT. Od listopada 2005 roku sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Krzysztof Skowroński – dziennikarz, absolwent filozofii na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1992-2000 prowadził Śniadanie z Radiem Zet oraz codzienne rozmowy z politykami w audycji Gość Radia Zet. Od 2001 do 2002 roku pracował w radiowej Trójce. W latach 2003-2004 prowadził autorski program „Czarny pies czy biały kot” w telewizji Polsat. Obecnie pracuje w Programie 1 TVP.

Aleksander Smolar (ur. 1940) - politolog, publicysta, prezes Zarządu Fundacji im. Stefana Batorego, pracownik naukowy francuskiego Krajowego Centrum Badań Naukowych (CNRS). Studiował socjologię i ekonomię na Uniwersytecie Warszawskim, stosunki międzynarodowe w Johns Hopkins University. W latach 1971-1989 na emigracji politycznej we Włoszech, Wielkiej Brytanii i we Francji. W 1974 współzałożyciel i redaktor naczelny kwartalnika politycznego „Aneks”. W latach 1989-1990 doradca ds. politycznych premiera Tadeusza Mazowieckiego, a w latach 1992-1993 doradca ds. polityki zagranicznej premier Hanny Suchockiej. Do 2005 członek Unii Wolności.

Jacek Żakowski (ur. 1957) - dziennikarz, publicysta „Polityki”. Kierownik Katedry Dziennikarstwa w Collegium Civitas. Współzałożycieli „Gazety Wyborczej”, rzecznik prasowy Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego i pierwszy prezes PAI, kierował działem publicystyki „Życia Warszawy”. W latach 1993-2002 dziennikarz „Gazety Wyborczej”. Twórca programów telewizyjnych, m.in. Tok-Szok (z Piotrem Najsztubem), Tischner czyta katechizm, Autograf oraz programów radiowych, m.in. Tok-tok (PR I) i Rozmowy podsłuchiwane (RMF, oba z Piotrem Najsztubem). W latach 2001-2002 prowadził codzienny program Gość Radia Zet. Autor wielu książek. Jest laureatem licznych nagród, m.in.: nagrody SDP (podziemnego, 1987), Adolfa Bocheńskiego (1986), Polskiego PEN Clubu im. Ksawerego Pruszyńskiego (1988), Dziennikarz Roku 1997.

Copyright © Fundacja Batorego

na początek strony