Wykład Lecha Kaczyńskiego, 19 września 2005

Fundacja im. Stefana Batorego




Debaty i Konferencje

Wykład Lecha Kaczyńskiego

19 września 2005

Lech Kaczyński na wstępnie podkreślił, że po rezygnacji Włodzimierza Cimoszewicza z ubiegania się o urząd prezydenta „spór o przeszłość stał się nie tyle nieaktualny, co mniej aktualny”. Nie ma już sporu o czasy Polski Ludowej, pozostały jednak pewne kontrowersje dotyczące ostatnich kilkunastu lat. Obecnie spór dotyczy przyszłości – dwóch wizji państwa i społeczeństwa. Propozycje swojego kontrkandydata, jego wizję państwa i społeczeństwa, określa mianem liberalnego eksperymentu i przeciwstawia jej swoją wizję państwa, w którym powinien istnieć szeroki zakres zinstytucjonalizowanej solidarności.

Kaczyński uważa, że mówiąc o kształcie państwa należy się odwołać do podstawowych wartości – wolności, solidarności, godności i sprawiedliwości. Opowiada się za równowagą między wartościami. Uważa, że traktowanie wolności jako wartości dominującej, jak to czyni Platforma Obywatelska, obróci się przeciw społeczeństwu, doprowadzi do hierarchizacji i oligarchizacji, taki system wartości nie sprzyja też demokracji.

Modelowi eksperymentu liberalnego należy przeciwstawić system państwa solidarności społecznej - podkreśla. Zinstytucjonalizowana solidarność państwa powinna istnieć, mówił, przyznając, że jest to clou sporu z Platformą Obywatelską. Podstawowym zadaniem państwa jest zabezpieczenie bezpieczeństwa osobistego obywateli, ale też socjalnego – podkreślał Kaczyński. W ostatnich latach następuje jednak redukcja obowiązków państwa w tym zakresie, państwo wycofuje się ze zinstytucjonalizowanej solidarności.

Przechodząc do kwestii naprawy państwa Lech Kaczyński powołał się na wcześniejsze wystąpienie swojego brata, Jarosława Kaczyńskiego, w cyklu „O naprawie Rzeczpospolitej”, z którym w pełni się identyfikuje.

Zdaniem Kaczyńskiego absolutną koniecznością jest aktywizacja walki ze zjawiskami korupcyjnymi. Należy powołać elitarną instytucję – urząd antykorupcyjny, który działałby na wzór służb specjalnych, zwalczając korupcję w policji, rządzie, prokuraturach. Kaczyński postuluje również utworzenie komisji Prawdy i Sprawiedliwości, która miałaby prowadzić działania o charakterze śledczym i wyjaśniać sprawy z ostatnich kilkunastu lat, np. kwestię udziału grup związanych z służbami specjalnymi w prywatyzacji. Przedstawił również pokrótce projekty zmian w konstytucji dotyczące uprawnień prezydenta podkreślając, że według projektu PiS prezydent ma być strażnikiem chroniącym przed patologiami.

„PiS nie wyznaje swoistej liberalnej ortodoksji”. Jest za to zwolennikiem aktywnej roli państwa w gospodarce, ale – podkreślił Kaczyński – tu i teraz, na tym etapie, na jakim obecnie znajduje się polska gospodarka, nie na zawsze. Uważa, że mamy do czynienia z niedostatkiem konkurencji na rynku, z patologiami o charakterze układowym i korupcyjnym, a ograniczenie tych zjawisk jest jednym z zadań PiS. Należy również rozwiązać problem deregulacyjny i nadmierny proceduralizm, które hamują rozwój małych i średnich przedsiębiorstw. Uważa, ze koncepcja PO, według której w sferze ekonomii pewne zjawiska mają charakter automatyczny, jest zbyt deterministyczna. Koncepcja PiS ma charakter aktywistyczny – działania państwa mają dawać dobre rezultaty – deregulować, obniżać podatki, co w efekcie doprowadzi do zwiększenia inwestycji i utworzenia nowych miejsc pracy. Postuluje zmiany w przepisach o amortyzacji i dwa bardzo konkretne rozwiązania – zwolnienie przez 2 lata z płacenia składek na ubezpieczenie społeczne dla każdego nowo utworzonego miejsca pracy, jednocześnie pracodawca mógłby zmniejszać swój podatek CIT o 1000 zł za każde nowo utworzone miejsce pracy.

Kaczyński podkreślił, że jego ugrupowanie opowiadało się za wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej, on sam jest jej zwolennikiem i widzi dobre rezultaty naszej obecności we Wspólnocie, jest jednak przeciwnikiem konstytucji europejskiej. Jak mówi – nie ma fobii antyniemieckiej, ani antyrosyjskiej i zależy mu na dobrych stosunkach z Rosją i Niemcami, jednak nie mogą to być relacje na każdych warunkach i musimy w bardzo stanowczy sposób bronić swoich interesów. Za strategicznego partnera uważa Ukrainę i chce jej obecności w Unii Europejskiej. Uważa, że w interesie Polski są też dobre stosunki z Izraelem. Zwraca uwagę, iż PiS uchodzi za ugrupowanie proamerykańskie i choć przyznaje, ze Stany Zjednoczone bywają trudnym partnerem, chce z nimi prowadzić rozmowy w sprawie zmodernizowania naszej armii, uważa bowiem, że powinniśmy być przygotowani do działań obronnych na dużą skalę. To proces kosztowny i przez to bolesny, ale konieczny – mówi Kaczyński.

Jak realizowałby zadania prezydenta? Chce być animatorem różnych form aktywności, chce zabezpieczać przed naruszeniem równowagi społecznej, pełnić rolę opornika oraz animować dyskusje w środowiskach intelektualnych i politycznych.

Copyright © Fundacja Batorego

na początek strony